Ej, Ty tu jeszcze wchodzisz! W takim razie polecam wejście na
www.mw.polishrpg.pl - nowy blog na wordpressie.
Żenujący Blog Wolfa
Hejcimy i tak dalej.
Łączna liczba wyświetleń
sobota, 10 stycznia 2015
czwartek, 3 kwietnia 2014
A tak sobie.
Jakoś tak mam ochotę coś napisać. W ogóle muszę kiedyś założyć własnego bloga, normalnego takiego. Kariera szafiarki wydaje się być całkiem ciekawa. Tylko czy ktoś by to czytał?
Anyway, może trochę o peelce. Myślę, że wyzwanie dziesięciu dni się udało - powstał wówczas gamemode, który przewyższył to, co do tej pory kiedykolwiek zaprezentował Zweipac. A najważniejsze jest to, że ten gamemode działał, był namacalny bo każdy miał możliwość wejścia i zobaczenia go.
Minęły dwa miesiące od rozpoczęcia prac nad peelką, a dwa lata od rozpoczęcia prac nad nową mapą netu (która była sama w sobie zapowiedziana duuużo wcześniej). Gamemode, którego napisałem do teraz ma funkcjonalności, o których nawet nie mówiono na necie w kontekście nowej mapy. Jestem z tego dumny, aczkolwiek gdybym miał całe dwa lata na napisanie takiego skryptu... heheh. Chociaż pewnie napisałbym go na MTA ze względu na to, że rzeczywiście ma znacznie większe możliwości, znam lepiej lua niż pawn i gra tam całkiem sporo osób. No ale cóż, wybrałem sampa to będzie samp.
Gamemode trzyma poziom. Wystarczy, aby dorównywał tym, które są teraz na scenie, aczkolwiek ciągle dodaję nowe funkcjonalności, praktycznie co tydzień widzicie nowe rzeczy. Można na nim już normalnie prowadzić rozgrywkę, ale my chcemy sukcesu. Wiem, że mógłbym nawet teraz dać ogłoszenie "start za tydzień" i heja. Ale droga nie tędy. Chcę zbudować silny serwer.
Po pierwsze - już mi zbrzydła ta szata forum. Kupiliśmy ten styl dość dawno temu (w sumie to Patrok go kupił) pod pewnym naciskiem, mniejsza o to. W każdym razie zdążył mi się znudzić mimo swego rodzaju odświeżenia go. Ogólnie cały motyw naszego serwera i forum miał być niebieski, ale za sprawą Pasika zdecydowaliśmy się na pomarańczowy, co mi się akurat bardzo podoba. Dlatego właśnie zmienimy szatę. Slaxs zainspirował mnie paroma swoimi koncepcjami, mianowicie:

To mi się akurat bardzo podobało. Taki całkiem profesjonalny, trochę w klimatach EnForGie, ale chyba o to w tym chodzi. Z tym, że ten styl, na którym on bazował to tylko sam projekt, a więc trzeba by było go zakodować. A to wymaga pracy.
Miałem (i chyba nadal mam) pewne nadzieje w Kkubie, który jest mi coś winien i takie zakodowanie byłoby dobrą formą wyrównania rachunku, więc może podejmę się jakichś tam innych prób kontaktu. To byłby też fajny motyw w stylu "jeszcze jeden "wyklęty" admin PRPG przykłada rękę do peelki".
Najchętniej to ja bym to forum na IPB stawiał, ale koszt to 300zł, więc na tym etapie nie jesteśmy w stanie sobie na nie pozwolić (taa, jeszcze nie wiemy skąd weźmiemy hajs na przedłużenie domeny xD*). Ja po prostu nigdy nie miałem szczęścia do webmasterki. Never ever.
Forum jest wizytówką serwera, to na nie wejdą jako pierwsze wejdą ludzie zainteresowani niebanalną reklamą (o której też powiem), dlatego nie, do póki nie zmienimy szaty forum na lepszą nie mogę ruszać na 100% z reklamą. Sory memory, ale silnego serwera nie zbudujemy na czymś takim.
No właśnie, reklama. Poproszę mojego serdecznego przyjaciela, TheMirrora z Midgardu o użyczenie w niej swojego świetnego, medialnego głosu. Jak pierwszy raz rozmawialiśmy na skajpaju to głos tego "midgardowego speca od pablik rilejszyns" wbił mnie w krzesło. Tłem dla jego głosu będą po prostu bardziej gameplayowe, nie do końca reżyserowane scenki z serwera, przewijające się ze sporą dozą dynamiki i odpowiednimi animacjami (moja już w tym głowa, od ostatnich sampowych produkcji dużo lepiej opanowałem narzędzia od sony i adobe).
Skrypt jest dobry, z reklamą nie będzie problemu, zatem jedyną naszą słabością jest forum, a tę słabość należy wyeliminować.
A teraz chętnie odpowiem na ostatnie teksty na necie. Złota kuropatwa 2014 za najlepszy tekst jednogłośnie wędruje do Colda za "Sorry, ale taki żart już był rok temu napisany przez kogoś innego. "
Było sobie poruszenie na necie, ale dość szybko ucichło. Pewnie dlatego, że Tupacowi skończyły się ferie, a o ile się nie mylę będzie niedługo pisał maturę a potem jeszcze egzaminy zw. z kwalifikacjami zawodowymi. A to pech.
Rozwalają mnie natomiast jego zarzuty w stosunku do mnie. Pierwszym jest to, że "te osoby już próbowały zakładać serwery, co im się nie udało".
1. Raz przyłożyłem rękę do naturerpg KAMPERA. Nie wiedziałem (albo nie pamiętałem) wówczas, że jest kompletnym kretynem. Po prostu zakończyłem tę próbę współpracy zanim się na dobre zaczęła.
2. Gothic ma się dobrze. Moje PFRP połączyło się z Midgardem i ogólnie większość obowiązków pozostawiłem Zgredowi i TheMirrorowi, aczkolwiek głupio mi z jedną rzeczą, mianowicie:
a) Najpierw Zgred pisze z propozycją fuzji.
b) Po niedługim czasie na nią przystaję, mieliśmy jeszcze to kiedyś obgadać, ale nastąpiła cisza.
c) Cisza trwa dalej, nadchodzą ferie.
d) Biorę się za peelkę.
e) Piszę TheMirror, zawiązujemy współpracę z Midgardem.
f) No i teraz muszę lecieć na dwa fronty ;_;.
Ogólnie bardzo mi z tym głupio, że nie mam okazji tak się zająć Midgardem, jakbym chciał to zrobić, z drugiej strony panowie zarządcy nie mają tego pośpiechu we krwi, co ja i Patrok gdy zajmowaliśmy się PFRP. My tam po 2 miesiącach mieliśmy od zera napisane 15k linijek porządnego skryptu i chcieliśmy jak najszybciej startować, a tu z kolei wszystko jest robione powoli, aczkolwiek solidnie i z dbałością o szczegóły, do czego ja po prostu nigdy nie przywykłem i zapewne nigdy nie przywyknę. Midgard ma też swojego opłacanego skryptera, Galina, także na lodzie nie są, aczkolwiek muszę jeszcze dziś się do niego odezwać. No i mam też szkołę i inne tego typu rzeczy, aczkolwiek tutaj żadnych problemów nie miewam.
Więc to wszystko co się tyczy moich "niewypałów". A teraz następny zarzut - ktoś coś tam mówił o obłudzie ze strony administracji peelki. Nie wiem w sumie o co chodzi, bo staram się być szczery z ludźmi. Pogadajmy może o obłudzie administracji netu. Zacznijmy od fanpejdża.
" Każdy chciałby poznać dokładną datę, a nawet godzinę startu nowej mapy, ale nie jest nam łatwo przewidzieć na kiedy uporamy się już ze wszystkim, lecz możemy zapewnić, że większość jest już zrobiona, wystarczy dokończyć kilka drobnych rzeczy w stworzonych już systemach zająć się 'systemem' prac i możemy startować! Jeżeli nic nie stanie nam na przeszkodzie i szybko uporamy się z rzeczami do skończenia, to już niebawem powinniśmy zobaczyć się na serwerze : )"
Błąd. Systemy to i ja miałem gotowe w 10 dni, a potem jeszcze udoskonalane po testach gdzieś tak przez 20 dni. Pozostały czas pracy nad peelką to "rzeczy do skończenia". Ich jest od cholery i jeszcze więcej. Pisałem, że nie chcę jednak startować na gorąco, chyba zaraziłem się tym od ekipy Midgardu.
"Mapę robię niestety tylko ja (Tupac), gdybym od początku miał kogoś do pomocy (osobę, która zna się na rzeczy), to podejrzewam, że już dawno mapa zostałaby skończona."
Ciekawe czy gdzieś w jakiejś alternatywnej rzeczywistości Tupac nie dał się zmanipulować CzarnemuKrukowi (który ma teraz bana na necie) i ja mu teraz tam pomagam ze skryptem. To by było zabawne. Ale to jest właśnie jedna z cech Tupaca - nie pozwoli dojść człekowi do słowa, jego racja jest najmojsza.
"Mam nadzieje że serwer będzie przed wakacjami pozdrawiam"
A to pytanie zadano właśnie zaraz po tamtej, przed chwilą skomentowanej przeze mnie wypowiedzi Tupaca. Nie odpowiedziano na nie. A to pech.
"Możliwe, że zrobimy jakieś testy, ale dopiero wtedy, jak wszystkie najistotniejsze rzeczy będą po dokańczane i dopracowane mniej więcej na ostatni guzik. Nie chcemy pokazywać graczom czegoś, co jest zrobione w połowie, lub brakuje kilku mniejszych rzeczy, lecz dość istotnych."
Hm, może tylko dla mnie ta wypowiedź nie do końca pokrywa się z tym, co napisał wcześniej? A nie, już widzę logikę. "Większość jest zrobiona, ale w połowie".
"Tak sobie pomyślałem, że moglibyśmy zrobić ewentualnie skromne testy nie dla wszystkich, a dla kilku wybranych graczy, szczęśliwców, którzy załapaliby się na tego typu wydarzenie"
Skromne testy, skromny gamemode. Już nie mówię o segregacji graczy. Niech zacznie sprzedawać bilety na te testy.
"Przeżył miesiące 'milczenia', więc o przyszłość nie ma co się bać : )"
Polemizowałbym, czy ten serwer "przeżył", czy on "nadal żyje". Serwer jest wyłączony. Jest martwy. A forum w stanie agonalnym. Ja rozumiem, że wszystko można odbudować czy tam zbudować, ale ciężko tu mówić o "przeżyciu".
"Nie musisz w nas wierzyć, nie zależy nam na osobie z tak płytkimi myślami i poglądami. Gdybyśmy jeszcze zarabiali niesamowite kokosy za to, że wciskamy ludziom ściemy, można byłoby to zrozumieć, ale tak nie jest, więc jaki mielibyśmy cel w 'podrabianiu' tego, co publikujemy? Żaden. My w porównaniu do twoich ulubieńców nie musimy kłamać, oni to robią, żeby upodobać się innym i sprzeciwić społeczność przeciwko nam, wciskając kit ludziom zyskują ulubieńców, którzy kiedyś byli normalnymi graczami z własnymi rozumami, ale przy ciągłym natłoku fałszywych informacji w końcu w nie uwierzyli, więc żyj sobie w biedzie i ubóstwie przepełnionym kłamstwami, my wolimy czystą prawdę : )"
Czy kłamstwem jest zauważenie tego, że niszczony jest dorobek społeczności zbudowanej przez wielu ludzi, długa praca administratorów? Czy kłamstwem jest, że ludzie są tam po prostu nabierani na puste odpowiedzi?
To może tak. Spójrzmy na ten screen Tupaca, na którym prezentuje, że "testował mapę przez ileś tam minut".
W następnym wpisie na screenie informacja o przegranych minutach się nie pojawia.
Seems legit. A teraz spójrzcie na stronę główną netu. Top10 h online. "Tupac - 706 h " Pojawia się na drugiej pozycji. Z tym, że on tylu godzin nie przegrał. Przez całą moją karierę PRPG on nie wchodził na serwer w ogóle i zapewne nie przegrał na nim w rzeczywistości więcej, niż 100h. Wystarczy spojrzeć na następną tabelkę "top10level", gdzie Tupac nie pojawia się w ogóle, a przecież level = h online. To jest obłuda na jaką stać Tupaca. Raz próbowałem osobiście to zaznaczyć wchodząc tam i pisząc status, ale zniknął dość szybko.
I coś o czym wspominałem dużo razy. Promocja na punkty, którą tam kiedyś ustanowił. Znajdziecie o niej w poprzednich wpisach, jeśli nie wiecie o co chodzi. Pozwolę sobie przypomnieć, że serwera nadal nie ma, a promocja trwa :Q.
No więc jeszcze raz, drodzy gracze peelki - chcemy stworzyć silny i zwarty serwer, sami widzicie, sami macie okazję wejść i zobaczyć, jak przynajmniej raz w tygodniu pojawiają się tam nowe funkcjonalności czy poprawki. Potrzeba nam jeszcze ogarnąć forum i będziemy gotowi. Ja wiem, że te dwa miesiące sobie minęły, ale nie w taki sposób, jak minęły na necie. Minęły owocnie, z postępem, a nie zataczaniem się.
*- Bardziej w sensie czy mamy się na nią składać czy jak, bo ogólnie właścicielem domeny jest Pasik. Ogólnie to na pewno ją opłacimy.
Anyway, może trochę o peelce. Myślę, że wyzwanie dziesięciu dni się udało - powstał wówczas gamemode, który przewyższył to, co do tej pory kiedykolwiek zaprezentował Zweipac. A najważniejsze jest to, że ten gamemode działał, był namacalny bo każdy miał możliwość wejścia i zobaczenia go.
Minęły dwa miesiące od rozpoczęcia prac nad peelką, a dwa lata od rozpoczęcia prac nad nową mapą netu (która była sama w sobie zapowiedziana duuużo wcześniej). Gamemode, którego napisałem do teraz ma funkcjonalności, o których nawet nie mówiono na necie w kontekście nowej mapy. Jestem z tego dumny, aczkolwiek gdybym miał całe dwa lata na napisanie takiego skryptu... heheh. Chociaż pewnie napisałbym go na MTA ze względu na to, że rzeczywiście ma znacznie większe możliwości, znam lepiej lua niż pawn i gra tam całkiem sporo osób. No ale cóż, wybrałem sampa to będzie samp.
Gamemode trzyma poziom. Wystarczy, aby dorównywał tym, które są teraz na scenie, aczkolwiek ciągle dodaję nowe funkcjonalności, praktycznie co tydzień widzicie nowe rzeczy. Można na nim już normalnie prowadzić rozgrywkę, ale my chcemy sukcesu. Wiem, że mógłbym nawet teraz dać ogłoszenie "start za tydzień" i heja. Ale droga nie tędy. Chcę zbudować silny serwer.
Po pierwsze - już mi zbrzydła ta szata forum. Kupiliśmy ten styl dość dawno temu (w sumie to Patrok go kupił) pod pewnym naciskiem, mniejsza o to. W każdym razie zdążył mi się znudzić mimo swego rodzaju odświeżenia go. Ogólnie cały motyw naszego serwera i forum miał być niebieski, ale za sprawą Pasika zdecydowaliśmy się na pomarańczowy, co mi się akurat bardzo podoba. Dlatego właśnie zmienimy szatę. Slaxs zainspirował mnie paroma swoimi koncepcjami, mianowicie:
To mi się akurat bardzo podobało. Taki całkiem profesjonalny, trochę w klimatach EnForGie, ale chyba o to w tym chodzi. Z tym, że ten styl, na którym on bazował to tylko sam projekt, a więc trzeba by było go zakodować. A to wymaga pracy.
Miałem (i chyba nadal mam) pewne nadzieje w Kkubie, który jest mi coś winien i takie zakodowanie byłoby dobrą formą wyrównania rachunku, więc może podejmę się jakichś tam innych prób kontaktu. To byłby też fajny motyw w stylu "jeszcze jeden "wyklęty" admin PRPG przykłada rękę do peelki".
Najchętniej to ja bym to forum na IPB stawiał, ale koszt to 300zł, więc na tym etapie nie jesteśmy w stanie sobie na nie pozwolić (taa, jeszcze nie wiemy skąd weźmiemy hajs na przedłużenie domeny xD*). Ja po prostu nigdy nie miałem szczęścia do webmasterki. Never ever.
Forum jest wizytówką serwera, to na nie wejdą jako pierwsze wejdą ludzie zainteresowani niebanalną reklamą (o której też powiem), dlatego nie, do póki nie zmienimy szaty forum na lepszą nie mogę ruszać na 100% z reklamą. Sory memory, ale silnego serwera nie zbudujemy na czymś takim.
No właśnie, reklama. Poproszę mojego serdecznego przyjaciela, TheMirrora z Midgardu o użyczenie w niej swojego świetnego, medialnego głosu. Jak pierwszy raz rozmawialiśmy na skajpaju to głos tego "midgardowego speca od pablik rilejszyns" wbił mnie w krzesło. Tłem dla jego głosu będą po prostu bardziej gameplayowe, nie do końca reżyserowane scenki z serwera, przewijające się ze sporą dozą dynamiki i odpowiednimi animacjami (moja już w tym głowa, od ostatnich sampowych produkcji dużo lepiej opanowałem narzędzia od sony i adobe).
Skrypt jest dobry, z reklamą nie będzie problemu, zatem jedyną naszą słabością jest forum, a tę słabość należy wyeliminować.
A teraz chętnie odpowiem na ostatnie teksty na necie. Złota kuropatwa 2014 za najlepszy tekst jednogłośnie wędruje do Colda za "Sorry, ale taki żart już był rok temu napisany przez kogoś innego. "
Było sobie poruszenie na necie, ale dość szybko ucichło. Pewnie dlatego, że Tupacowi skończyły się ferie, a o ile się nie mylę będzie niedługo pisał maturę a potem jeszcze egzaminy zw. z kwalifikacjami zawodowymi. A to pech.
Rozwalają mnie natomiast jego zarzuty w stosunku do mnie. Pierwszym jest to, że "te osoby już próbowały zakładać serwery, co im się nie udało".
1. Raz przyłożyłem rękę do naturerpg KAMPERA. Nie wiedziałem (albo nie pamiętałem) wówczas, że jest kompletnym kretynem. Po prostu zakończyłem tę próbę współpracy zanim się na dobre zaczęła.
2. Gothic ma się dobrze. Moje PFRP połączyło się z Midgardem i ogólnie większość obowiązków pozostawiłem Zgredowi i TheMirrorowi, aczkolwiek głupio mi z jedną rzeczą, mianowicie:
a) Najpierw Zgred pisze z propozycją fuzji.
b) Po niedługim czasie na nią przystaję, mieliśmy jeszcze to kiedyś obgadać, ale nastąpiła cisza.
c) Cisza trwa dalej, nadchodzą ferie.
d) Biorę się za peelkę.
e) Piszę TheMirror, zawiązujemy współpracę z Midgardem.
f) No i teraz muszę lecieć na dwa fronty ;_;.
Ogólnie bardzo mi z tym głupio, że nie mam okazji tak się zająć Midgardem, jakbym chciał to zrobić, z drugiej strony panowie zarządcy nie mają tego pośpiechu we krwi, co ja i Patrok gdy zajmowaliśmy się PFRP. My tam po 2 miesiącach mieliśmy od zera napisane 15k linijek porządnego skryptu i chcieliśmy jak najszybciej startować, a tu z kolei wszystko jest robione powoli, aczkolwiek solidnie i z dbałością o szczegóły, do czego ja po prostu nigdy nie przywykłem i zapewne nigdy nie przywyknę. Midgard ma też swojego opłacanego skryptera, Galina, także na lodzie nie są, aczkolwiek muszę jeszcze dziś się do niego odezwać. No i mam też szkołę i inne tego typu rzeczy, aczkolwiek tutaj żadnych problemów nie miewam.
Więc to wszystko co się tyczy moich "niewypałów". A teraz następny zarzut - ktoś coś tam mówił o obłudzie ze strony administracji peelki. Nie wiem w sumie o co chodzi, bo staram się być szczery z ludźmi. Pogadajmy może o obłudzie administracji netu. Zacznijmy od fanpejdża.
" Każdy chciałby poznać dokładną datę, a nawet godzinę startu nowej mapy, ale nie jest nam łatwo przewidzieć na kiedy uporamy się już ze wszystkim, lecz możemy zapewnić, że większość jest już zrobiona, wystarczy dokończyć kilka drobnych rzeczy w stworzonych już systemach zająć się 'systemem' prac i możemy startować! Jeżeli nic nie stanie nam na przeszkodzie i szybko uporamy się z rzeczami do skończenia, to już niebawem powinniśmy zobaczyć się na serwerze : )"
Błąd. Systemy to i ja miałem gotowe w 10 dni, a potem jeszcze udoskonalane po testach gdzieś tak przez 20 dni. Pozostały czas pracy nad peelką to "rzeczy do skończenia". Ich jest od cholery i jeszcze więcej. Pisałem, że nie chcę jednak startować na gorąco, chyba zaraziłem się tym od ekipy Midgardu.
"Mapę robię niestety tylko ja (Tupac), gdybym od początku miał kogoś do pomocy (osobę, która zna się na rzeczy), to podejrzewam, że już dawno mapa zostałaby skończona."
Ciekawe czy gdzieś w jakiejś alternatywnej rzeczywistości Tupac nie dał się zmanipulować CzarnemuKrukowi (który ma teraz bana na necie) i ja mu teraz tam pomagam ze skryptem. To by było zabawne. Ale to jest właśnie jedna z cech Tupaca - nie pozwoli dojść człekowi do słowa, jego racja jest najmojsza.
"Mam nadzieje że serwer będzie przed wakacjami pozdrawiam"
A to pytanie zadano właśnie zaraz po tamtej, przed chwilą skomentowanej przeze mnie wypowiedzi Tupaca. Nie odpowiedziano na nie. A to pech.
"Możliwe, że zrobimy jakieś testy, ale dopiero wtedy, jak wszystkie najistotniejsze rzeczy będą po dokańczane i dopracowane mniej więcej na ostatni guzik. Nie chcemy pokazywać graczom czegoś, co jest zrobione w połowie, lub brakuje kilku mniejszych rzeczy, lecz dość istotnych."
Hm, może tylko dla mnie ta wypowiedź nie do końca pokrywa się z tym, co napisał wcześniej? A nie, już widzę logikę. "Większość jest zrobiona, ale w połowie".
"Tak sobie pomyślałem, że moglibyśmy zrobić ewentualnie skromne testy nie dla wszystkich, a dla kilku wybranych graczy, szczęśliwców, którzy załapaliby się na tego typu wydarzenie"
Skromne testy, skromny gamemode. Już nie mówię o segregacji graczy. Niech zacznie sprzedawać bilety na te testy.
"Przeżył miesiące 'milczenia', więc o przyszłość nie ma co się bać : )"
Polemizowałbym, czy ten serwer "przeżył", czy on "nadal żyje". Serwer jest wyłączony. Jest martwy. A forum w stanie agonalnym. Ja rozumiem, że wszystko można odbudować czy tam zbudować, ale ciężko tu mówić o "przeżyciu".
"Nie musisz w nas wierzyć, nie zależy nam na osobie z tak płytkimi myślami i poglądami. Gdybyśmy jeszcze zarabiali niesamowite kokosy za to, że wciskamy ludziom ściemy, można byłoby to zrozumieć, ale tak nie jest, więc jaki mielibyśmy cel w 'podrabianiu' tego, co publikujemy? Żaden. My w porównaniu do twoich ulubieńców nie musimy kłamać, oni to robią, żeby upodobać się innym i sprzeciwić społeczność przeciwko nam, wciskając kit ludziom zyskują ulubieńców, którzy kiedyś byli normalnymi graczami z własnymi rozumami, ale przy ciągłym natłoku fałszywych informacji w końcu w nie uwierzyli, więc żyj sobie w biedzie i ubóstwie przepełnionym kłamstwami, my wolimy czystą prawdę : )"
Czy kłamstwem jest zauważenie tego, że niszczony jest dorobek społeczności zbudowanej przez wielu ludzi, długa praca administratorów? Czy kłamstwem jest, że ludzie są tam po prostu nabierani na puste odpowiedzi?
To może tak. Spójrzmy na ten screen Tupaca, na którym prezentuje, że "testował mapę przez ileś tam minut".
W następnym wpisie na screenie informacja o przegranych minutach się nie pojawia.
Seems legit. A teraz spójrzcie na stronę główną netu. Top10 h online. "Tupac - 706 h " Pojawia się na drugiej pozycji. Z tym, że on tylu godzin nie przegrał. Przez całą moją karierę PRPG on nie wchodził na serwer w ogóle i zapewne nie przegrał na nim w rzeczywistości więcej, niż 100h. Wystarczy spojrzeć na następną tabelkę "top10level", gdzie Tupac nie pojawia się w ogóle, a przecież level = h online. To jest obłuda na jaką stać Tupaca. Raz próbowałem osobiście to zaznaczyć wchodząc tam i pisząc status, ale zniknął dość szybko.
I coś o czym wspominałem dużo razy. Promocja na punkty, którą tam kiedyś ustanowił. Znajdziecie o niej w poprzednich wpisach, jeśli nie wiecie o co chodzi. Pozwolę sobie przypomnieć, że serwera nadal nie ma, a promocja trwa :Q.
No więc jeszcze raz, drodzy gracze peelki - chcemy stworzyć silny i zwarty serwer, sami widzicie, sami macie okazję wejść i zobaczyć, jak przynajmniej raz w tygodniu pojawiają się tam nowe funkcjonalności czy poprawki. Potrzeba nam jeszcze ogarnąć forum i będziemy gotowi. Ja wiem, że te dwa miesiące sobie minęły, ale nie w taki sposób, jak minęły na necie. Minęły owocnie, z postępem, a nie zataczaniem się.
*- Bardziej w sensie czy mamy się na nią składać czy jak, bo ogólnie właścicielem domeny jest Pasik. Ogólnie to na pewno ją opłacimy.
niedziela, 2 lutego 2014
Wyzwanie. No i w końcu trochę o samym Tupacu.
Jakoś mało ostatnio najeżdzałem na samego Tupaca. Ale zacznę od początku, z wprowadzeniem.
Amnezja dla Wszystkich na PolishRPG.PL. Każdy, no, poza wyjątkowo obecnym AT PRPG.NET będzie mógł sobie na peelce pogrywać. Bez względu na to, czy mnie, czy Pasika, czy kogokolwiek kiedykolwiek wcześniej wkurzył. No tak po prostu. Nawet i CzarnyKruk. Jemu jestem wdzięczny 3 rzeczy. Powtórzę to, co pisałem wcześniej na tym blogu, ale: Pewnego razu w 2013 odszedłem sobie z PRPG.NET. Dlaczego? Bo miałem wizję serwera RPG. Takiego, który odniósłby sukces. Grałem tam jakieś cztery lata, jeszcze odkąd serwer nazywał się "supermiasto polishrpg". Miałem tę wizję serwera, i w PolishRPG jako administrator wsadzałem wszystko, co mogłem, by tylko ten serwer "wyrósł" na porządny. Niestety, trio RaptusS, Sam i DirectX uniemożliwili mi to, przez co po prostu odszedłem. Po odejściu wylałem trochę żali, między innymi do Kruka. Po miesięcu pisał do mnie Sikaka, po odejściu DirectXa. Zaproponował mnie i Patrykowi próbę powrotu na PRPG. CzarnyKruk jednak uniemożliwił mi to, wykorzystując screeny moich żalów nt. PRPG po odejściu i wysyłając je Tupacowi. Gdy się o tym dowiedziałem, postanowiłem się odegrać i tak właściwie zaczęła się ta walka. No więc dlaczego miałbym mu być wdzięczny? Po pierwsze - jest świetnym manipulatorem i pokazał mi, jak słaby wówczas byłem. Na początku proponowałem go jako administratora PRPG. Potem, gdy mu się udało, pogrążył mnie. Świetna intryga. Drugi powód, dla którego mam dla niego szacunek - w taki sam sposób zmanipulował Tupaca. To sam Tupac z własnej ochoty mianował go administratorem. Po jakiejś połowie roku Kruk odszedł z AT, a po czasie dostał bana, gdyż sam jako administrator wątpił w nową mapę i wszystkie słowa Tupaca. Rozmawiałem z Krukiem na gadu gadu gdy był jeszcze administratorem - dowiedziałem się od niego jaka jest sytuacja w sprawie nowej mapy i co dzieje się w ownboardzie. Powiedział, że - przynajmniej wtedy - administratorzy nic o tej nowej mapie się od tupaka nie dowiadywali, a w samym ownboardzie było cicho i ponuro. Można powiedzieć, że był jakby potrójnym agentem. Po prostu przekazywał mi drobniejsze informacje. Nie wiem, może w pewnym momencie pożałował swojego działania wobec mnie. No i trzeci powód - gdyby nie on, prawdopodobnie wróciłbym na PRPG, a teraz pewnie byłbym czerwonym i pisałbym mapę dla niego... no właśnie, NIEGO. Tupacowi zależy tylko na pieniądzach. Nie, to nie jest zwykła teoria. Najpierw jednak opowiem, jaki jest mój stosunek do zarabiania na serwerach. Jeżeli ktoś stworzy grę, napracuje się przy tym, to ma prawo chcieć pieniędzy za granie w nią. Tak samo z mikropłatnościami w grach MMO - od plemion po WoWy. Jednak Tupac NIE napracował się. Najpierw ukradł gamemode'a SAGC i tylko go spolszczył. W sumie, to spolszczał go dudeks. Potem zarabiał na frakcjach i vipach, które to frakcje tworzyli administratorzy v2, którzy nic za to nie dostawali. Terminów płatności OSOBIŚCIE pilnował Pasik, widzieliście nawet, że prowadził taką zakładkę, gdzie było widać, ile co ma frakcja. Tupac tak naprawdę nie robił NIC, a liczył pieniądze za to wszystko. Mówiąc nic mam na myśli nic. Byłem administratorem przez rok - Tupac pojawiał się raz na ruski rok na serwerze, a z rzeczy które dodał pamiętam tylko takie coś: Pamiętacie, jak po śmierci admina po prawej pojawiała się informacja o jego śmierci? Tupac chciał zrobić, aby to administratorom pojawiały się informacje kto kogo zabija. Ale mu to nie zadziałało i przez długi czas nie chciało mu się tego nawet naprawić. W ogóle nie wiem, jakim beztalenciem jeśli chodzi o skryptowanie trzeba być, by tak pomylić argumenty funkcji. A teraz policzmy, ile Tupac zarabiał. Było dajmy na to 15 frakcji, co miesiąc 10zł. 150 zł. Doliczmy do tego, że założenie frakcji to 25zł, jeszcze obiekty, auta, komendy no i vipy. Niech wyjdzie na to, że zarabiał NAJMNIEJ 300zł miesięcznie. Za nic. Po prostu był sobie serwer i kasa wpływała sama. Dla niego. On nic nie robił. Koszty prowadzenia serwera? Maszynę WWW opłaca się na ogół na rok, koszt to będzie ze 100zł za ten rok. Naprawdę wywindowany w cholerę VPS pod serwer to 100zł, a taki, który wystarczy pod sampa - 25zł miesięcznie. Pozostała kasa zostawała w jego kieszeni. Od razu mówię, że te 300zł to minimum, mogło to być i 500. Nie wierzycie? Spójrzcie na odpowiedzi w tym temacie i się przekonajcie. http://polishrpg.net/forum/index.php?/topic/36546-sklepik-promocja/ . Dodam, że ta promocja została ogłoszona wtedy, gdy SERWER NIE DZIAŁAŁ.
Tupac ma stałe źródło kasy, a nic nie robi. Luz, nie? Tyle, że teraz gracze nie są dla niego graczami. Stają się tylko do robienia pieniędzy. To widać po jego stosunku do nich. Ale wyobraźcie sobie, że ktoś działa na szkodę jego maszyny do robienia pieniędzy. Taki elitarny, który krytykował Tupaca wyłapał z miejsca bana. Wszelka krytyka jest natychmiast usuwana. Gdyby tu chodziło o krytykę serwera, normalny administrator by się zgodził i próbował coś w tej sprawie zrobić. Tu chodzi o niszczenie jego źródła zarobku. Pamiętacie, jak Tupac często pisze "skoro nic nie robię, to czemu opłacam maszynę?" - odpowiedź jest prosta. FOR MANEJ. A, pamiętacie, jak na fanpejdżu PRPG.PL zacytowałem jego wiadomość do Elitarnego?
"To jest właśnie przykład osoby, która nie ma zielonego pojęcia o sytuacji, która pisze coś, co nie ma kompletnie sensu. Jest to wyraźna chęć popisania się, twierdząc, że kazaliśmy komukolwiek czekać na nową mapę. "
Widzicie gamemode polishrpg.PL i prace nad nim. Pomyślcie jeszcze, że wśród AT jest Patryk - pracował ze mną przy Gothicu, mój przyjaciel, od lat nie zawiódł mnie nigdy. Powiedziałem odejdź ze mną z PRPG - odszedł. Skryptuje NIE GORZEJ ode mnie. Pasik - współpracujemy od dłuższego czasu i znamy się już dobrze, na pewno świetnie wesprze serwer tak, jak długo pracował na rzecz PRPG. Za nic w zamian. Dudeks - jeżeli będzie trzeba to nam pomoże. Dobrze się znamy. Kkuba - człowiek na zlecenie, a mam u niego 100zł które wysłałem, ale zlecenie anulowałem, więc są nadal do dyspozycji. Programowanie to jego sposób na życie. Maszynę mamy, domenę mamy. Niedługo powstanie polishrpg.pl. A raczej wróci. Wróci polishrpg.PL na którym grało ponad 100 graczy, a atmosfera była świetna. Nie to dziwadło, jakim jest .NET. To polishrpg.PL na którym graliśmy wszyscy półtorej roku temu i wcześniej. Na lepszym skrypcie. Spełni się moja wizja nowego serwera PRPG. Obiecuję. Jak dobrze pójdzie, to w ciągu 2 tygodni stanie forum (które możemy postawić nawet w każdym momencie), a niedługo potem serwer. Sposób na reklamę mam. To wizja, nie byle serwer. Wizja, którą miałem w oczach od lat. W lutym powinniście już móc zagrać.
I pamiętajcie - teraz Tupac chwyci ostatnią deskę ratunku, zawsze to robił.
Amnezja dla Wszystkich na PolishRPG.PL. Każdy, no, poza wyjątkowo obecnym AT PRPG.NET będzie mógł sobie na peelce pogrywać. Bez względu na to, czy mnie, czy Pasika, czy kogokolwiek kiedykolwiek wcześniej wkurzył. No tak po prostu. Nawet i CzarnyKruk. Jemu jestem wdzięczny 3 rzeczy. Powtórzę to, co pisałem wcześniej na tym blogu, ale: Pewnego razu w 2013 odszedłem sobie z PRPG.NET. Dlaczego? Bo miałem wizję serwera RPG. Takiego, który odniósłby sukces. Grałem tam jakieś cztery lata, jeszcze odkąd serwer nazywał się "supermiasto polishrpg". Miałem tę wizję serwera, i w PolishRPG jako administrator wsadzałem wszystko, co mogłem, by tylko ten serwer "wyrósł" na porządny. Niestety, trio RaptusS, Sam i DirectX uniemożliwili mi to, przez co po prostu odszedłem. Po odejściu wylałem trochę żali, między innymi do Kruka. Po miesięcu pisał do mnie Sikaka, po odejściu DirectXa. Zaproponował mnie i Patrykowi próbę powrotu na PRPG. CzarnyKruk jednak uniemożliwił mi to, wykorzystując screeny moich żalów nt. PRPG po odejściu i wysyłając je Tupacowi. Gdy się o tym dowiedziałem, postanowiłem się odegrać i tak właściwie zaczęła się ta walka. No więc dlaczego miałbym mu być wdzięczny? Po pierwsze - jest świetnym manipulatorem i pokazał mi, jak słaby wówczas byłem. Na początku proponowałem go jako administratora PRPG. Potem, gdy mu się udało, pogrążył mnie. Świetna intryga. Drugi powód, dla którego mam dla niego szacunek - w taki sam sposób zmanipulował Tupaca. To sam Tupac z własnej ochoty mianował go administratorem. Po jakiejś połowie roku Kruk odszedł z AT, a po czasie dostał bana, gdyż sam jako administrator wątpił w nową mapę i wszystkie słowa Tupaca. Rozmawiałem z Krukiem na gadu gadu gdy był jeszcze administratorem - dowiedziałem się od niego jaka jest sytuacja w sprawie nowej mapy i co dzieje się w ownboardzie. Powiedział, że - przynajmniej wtedy - administratorzy nic o tej nowej mapie się od tupaka nie dowiadywali, a w samym ownboardzie było cicho i ponuro. Można powiedzieć, że był jakby potrójnym agentem. Po prostu przekazywał mi drobniejsze informacje. Nie wiem, może w pewnym momencie pożałował swojego działania wobec mnie. No i trzeci powód - gdyby nie on, prawdopodobnie wróciłbym na PRPG, a teraz pewnie byłbym czerwonym i pisałbym mapę dla niego... no właśnie, NIEGO. Tupacowi zależy tylko na pieniądzach. Nie, to nie jest zwykła teoria. Najpierw jednak opowiem, jaki jest mój stosunek do zarabiania na serwerach. Jeżeli ktoś stworzy grę, napracuje się przy tym, to ma prawo chcieć pieniędzy za granie w nią. Tak samo z mikropłatnościami w grach MMO - od plemion po WoWy. Jednak Tupac NIE napracował się. Najpierw ukradł gamemode'a SAGC i tylko go spolszczył. W sumie, to spolszczał go dudeks. Potem zarabiał na frakcjach i vipach, które to frakcje tworzyli administratorzy v2, którzy nic za to nie dostawali. Terminów płatności OSOBIŚCIE pilnował Pasik, widzieliście nawet, że prowadził taką zakładkę, gdzie było widać, ile co ma frakcja. Tupac tak naprawdę nie robił NIC, a liczył pieniądze za to wszystko. Mówiąc nic mam na myśli nic. Byłem administratorem przez rok - Tupac pojawiał się raz na ruski rok na serwerze, a z rzeczy które dodał pamiętam tylko takie coś: Pamiętacie, jak po śmierci admina po prawej pojawiała się informacja o jego śmierci? Tupac chciał zrobić, aby to administratorom pojawiały się informacje kto kogo zabija. Ale mu to nie zadziałało i przez długi czas nie chciało mu się tego nawet naprawić. W ogóle nie wiem, jakim beztalenciem jeśli chodzi o skryptowanie trzeba być, by tak pomylić argumenty funkcji. A teraz policzmy, ile Tupac zarabiał. Było dajmy na to 15 frakcji, co miesiąc 10zł. 150 zł. Doliczmy do tego, że założenie frakcji to 25zł, jeszcze obiekty, auta, komendy no i vipy. Niech wyjdzie na to, że zarabiał NAJMNIEJ 300zł miesięcznie. Za nic. Po prostu był sobie serwer i kasa wpływała sama. Dla niego. On nic nie robił. Koszty prowadzenia serwera? Maszynę WWW opłaca się na ogół na rok, koszt to będzie ze 100zł za ten rok. Naprawdę wywindowany w cholerę VPS pod serwer to 100zł, a taki, który wystarczy pod sampa - 25zł miesięcznie. Pozostała kasa zostawała w jego kieszeni. Od razu mówię, że te 300zł to minimum, mogło to być i 500. Nie wierzycie? Spójrzcie na odpowiedzi w tym temacie i się przekonajcie. http://polishrpg.net/forum/index.php?/topic/36546-sklepik-promocja/ . Dodam, że ta promocja została ogłoszona wtedy, gdy SERWER NIE DZIAŁAŁ.
Tupac ma stałe źródło kasy, a nic nie robi. Luz, nie? Tyle, że teraz gracze nie są dla niego graczami. Stają się tylko do robienia pieniędzy. To widać po jego stosunku do nich. Ale wyobraźcie sobie, że ktoś działa na szkodę jego maszyny do robienia pieniędzy. Taki elitarny, który krytykował Tupaca wyłapał z miejsca bana. Wszelka krytyka jest natychmiast usuwana. Gdyby tu chodziło o krytykę serwera, normalny administrator by się zgodził i próbował coś w tej sprawie zrobić. Tu chodzi o niszczenie jego źródła zarobku. Pamiętacie, jak Tupac często pisze "skoro nic nie robię, to czemu opłacam maszynę?" - odpowiedź jest prosta. FOR MANEJ. A, pamiętacie, jak na fanpejdżu PRPG.PL zacytowałem jego wiadomość do Elitarnego?
"To jest właśnie przykład osoby, która nie ma zielonego pojęcia o sytuacji, która pisze coś, co nie ma kompletnie sensu. Jest to wyraźna chęć popisania się, twierdząc, że kazaliśmy komukolwiek czekać na nową mapę. "
Widzicie gamemode polishrpg.PL i prace nad nim. Pomyślcie jeszcze, że wśród AT jest Patryk - pracował ze mną przy Gothicu, mój przyjaciel, od lat nie zawiódł mnie nigdy. Powiedziałem odejdź ze mną z PRPG - odszedł. Skryptuje NIE GORZEJ ode mnie. Pasik - współpracujemy od dłuższego czasu i znamy się już dobrze, na pewno świetnie wesprze serwer tak, jak długo pracował na rzecz PRPG. Za nic w zamian. Dudeks - jeżeli będzie trzeba to nam pomoże. Dobrze się znamy. Kkuba - człowiek na zlecenie, a mam u niego 100zł które wysłałem, ale zlecenie anulowałem, więc są nadal do dyspozycji. Programowanie to jego sposób na życie. Maszynę mamy, domenę mamy. Niedługo powstanie polishrpg.pl. A raczej wróci. Wróci polishrpg.PL na którym grało ponad 100 graczy, a atmosfera była świetna. Nie to dziwadło, jakim jest .NET. To polishrpg.PL na którym graliśmy wszyscy półtorej roku temu i wcześniej. Na lepszym skrypcie. Spełni się moja wizja nowego serwera PRPG. Obiecuję. Jak dobrze pójdzie, to w ciągu 2 tygodni stanie forum (które możemy postawić nawet w każdym momencie), a niedługo potem serwer. Sposób na reklamę mam. To wizja, nie byle serwer. Wizja, którą miałem w oczach od lat. W lutym powinniście już móc zagrać.
I pamiętajcie - teraz Tupac chwyci ostatnią deskę ratunku, zawsze to robił.
środa, 1 stycznia 2014
Ej, myśmy chyba rację mieli
Już dawno miałem w ogóle przestać się tym interesować, ale to aż się prosi o skomentowanie, wszakże nadal "nic nie wiem" tudzież "gówno wiem". A wychodzi na to, że jednak coś wiedziałem. Wiedziałem o tym nie dlatego, że coś z góry czy tam z dołu mnie natchnęło, tylko dlatego, że to było oczywiste. Pan wyżej nie ma już czasu na zajmowanie się tym serwerem i jestem pewny, że tego czasu będzie miał coraz mniej. Nie wiem, czy pisze maturę, jeśli tak, to tym bardziej. To już jego sprawa.
Coś było nie tak od samego początku. Sam mam za sobą wiele tysięcy linijek i wiem, jak wygląda pisanie takiego gamemoda. Wynajęcie skryptera to bardzo dobry pomysł, ale spodziewam się, że - w zależności od kompetencji - ten skrypter wywali ten kod i napisze własny. Nawet, jeśli tym kodem było "new mapa" (czy też jak tam się w tym pawn robiło zmienne). Pewnie zaraz zacznę pisać to samo, co pisałem zawsze, tylko innymi słowami, ale jak widać nie bez powodu. Z resztą od początku piszę to samo. To, że tyle czekali na tę mapę da się przeboleć. Tylko na cholerę uruchamiać sklepik kilka miesięcy wcześniej wiedząc, że i tak nie będzie się samemu w stanie jej dokończyć? Jak to po co? For manej. Fakt, że dudeks ma premium minecrafta z Waszych przelewów pominę. (Chociaż wcale go nie pominąłem, lol.) Jeszcze jak rzucił screeny z systemu przedmiotów, który najprawdopodobniej w ogóle nie był oskryptowany, a w najlepszym przypadku po prostu listował "przedmioty" drogą baza - tablica - gui. Już nie wspomnę o tym, że takiego gamemoda mógłbym napisać w - dajmy sobie rozsądny margines czasowy - miesiąc.
Kolejna sprawa to arogancja. Nie, już nawet nie Jego. Trufa i spółki. To modrzęnie się, jaka ta nowa mapa będzie wspaniała i jak to my wszyscy, wyklęci i przeklęci, będziemy błagać o odbanowanie. Nie pykło coś.
A teraz w sumie to już kompletnie będę pisał to samo, co pisałem wcześniej. Napiszę to w skrócie:
Cóż takiego w tej nowej mapie będzie, skoro to - uwaga, deja vu - parodia mrucznika będzie? No ale serio. Droga nie tędy, nie macie żadnych ambicji i żadnych nowatorskich rozwiązań. Zwykły, w dodatku okrojony gamemode RP na zasadach RP których pewnie nikt nie będzie się trzymał. Mrucznik po prostu. Z tym, że na mruczniku gra więcej ludzi, jest lepszy skrypt, lepszy skład administratorów i mógłbym wymieniać ze szczegółami. A, jeszcze coś. Mrucznik funkcjonuje. Czym Wy chcecie się wybić? Jaki jest ten Wasz biznesplan?
Zapomniałem jeszcze wyśmiać jedną rzecz. Sprowadzić serwer do jednego działu na forum. To jest jak jeden wielki sygnał mówiący - "tak bardzo nas ten serwer teraz interesuje, jak głęboko wsadziliśmy Wasze forum".
A RaptusS to zjeb.
PS dla jakichkolwiek ludzi których kiedykolwiek to miałoby obchodzić:
Nawiązując do starego wpisu o religiach: przeszedłem na gimboateizm, no kto by pomyślał. Eheheh.
Coś było nie tak od samego początku. Sam mam za sobą wiele tysięcy linijek i wiem, jak wygląda pisanie takiego gamemoda. Wynajęcie skryptera to bardzo dobry pomysł, ale spodziewam się, że - w zależności od kompetencji - ten skrypter wywali ten kod i napisze własny. Nawet, jeśli tym kodem było "new mapa" (czy też jak tam się w tym pawn robiło zmienne). Pewnie zaraz zacznę pisać to samo, co pisałem zawsze, tylko innymi słowami, ale jak widać nie bez powodu. Z resztą od początku piszę to samo. To, że tyle czekali na tę mapę da się przeboleć. Tylko na cholerę uruchamiać sklepik kilka miesięcy wcześniej wiedząc, że i tak nie będzie się samemu w stanie jej dokończyć? Jak to po co? For manej. Fakt, że dudeks ma premium minecrafta z Waszych przelewów pominę. (Chociaż wcale go nie pominąłem, lol.) Jeszcze jak rzucił screeny z systemu przedmiotów, który najprawdopodobniej w ogóle nie był oskryptowany, a w najlepszym przypadku po prostu listował "przedmioty" drogą baza - tablica - gui. Już nie wspomnę o tym, że takiego gamemoda mógłbym napisać w - dajmy sobie rozsądny margines czasowy - miesiąc.
Kolejna sprawa to arogancja. Nie, już nawet nie Jego. Trufa i spółki. To modrzęnie się, jaka ta nowa mapa będzie wspaniała i jak to my wszyscy, wyklęci i przeklęci, będziemy błagać o odbanowanie. Nie pykło coś.
A teraz w sumie to już kompletnie będę pisał to samo, co pisałem wcześniej. Napiszę to w skrócie:
Cóż takiego w tej nowej mapie będzie, skoro to - uwaga, deja vu - parodia mrucznika będzie? No ale serio. Droga nie tędy, nie macie żadnych ambicji i żadnych nowatorskich rozwiązań. Zwykły, w dodatku okrojony gamemode RP na zasadach RP których pewnie nikt nie będzie się trzymał. Mrucznik po prostu. Z tym, że na mruczniku gra więcej ludzi, jest lepszy skrypt, lepszy skład administratorów i mógłbym wymieniać ze szczegółami. A, jeszcze coś. Mrucznik funkcjonuje. Czym Wy chcecie się wybić? Jaki jest ten Wasz biznesplan?
Zapomniałem jeszcze wyśmiać jedną rzecz. Sprowadzić serwer do jednego działu na forum. To jest jak jeden wielki sygnał mówiący - "tak bardzo nas ten serwer teraz interesuje, jak głęboko wsadziliśmy Wasze forum".
A RaptusS to zjeb.
PS dla jakichkolwiek ludzi których kiedykolwiek to miałoby obchodzić:
Nawiązując do starego wpisu o religiach: przeszedłem na gimboateizm, no kto by pomyślał. Eheheh.
Farewell.
środa, 10 lipca 2013
Co do poprzedniej "akcji"
Jak można nie zmienić hasła tyle czasu od tych akcji? Przecież było głośno "zmieniajcie hasła" a ci nic. No cóż, byłem po prostu bardzo ciekawy, czy tym razem wezmą tę krytykę do siebie, czy znów od niej uciekną. Nie spodziewałem się, że ten cały macio pojawi się i napisze do Trutha - tak to by się nie połapali. W sumie zamiast wchodzić na jego konto napisałbym do któregoś ze zwolenników którzy tam siedzą dla zabawy, by to zamieścili. Jakoś mnie naszło, by się podszyć. No dobra, temat zamknięty, jestem teraz ciekawy rezultatu. Tym razem nie chciałem jakoś rujnować im serwera, tylko sprawdzić, czy po tym, jak ich serwer po prostu położył się i nie wstaje od kilku(nastu) miesięcy wynieśli jakieś refleksje. Czy w końcu PRPG zrozumiało swój błąd, czy może będę mógł umrzeć w spokoju wiedząc, że przynajmniej zrozumieliście swoje błędy i wyjdziecie przy tym na lepsze. No, zobaczymy jak wypowie się reszta ekipy, może by było ciekawiej, gdybym nie pojechał po administracji na samym początku, ale pisząc ten wpis nie chciałem go wrzucać tam na PRPG. Potem dopiero pomyślałem sobie, że będzie fajnie, jak większa masa ludzka niż ta, która zajrzy na tego opuszczonego od 6 miesięcy bloga zapozna się z moimi spostrzeżeniami.
Pozdrawiam czytelników.
@Edit
Ogólnie to jesteśmy świadkami kolejnej ucieczki od krytyki. Nie rozumiem, jak można ciągle migać się od normalnej dyskusji, ale czego oczekujemy po osobie, która codziennie z uporem maniaka wchodziła na blog Pasika i spamowała na czacie różne wulgaryzmy, "@@@@@" i tego typu rzeczy? W nowym czacie porównaliśmy IP, to był on - Truth. W sumie to byłem ciekawy wypowiedzi graczy, a nawet ewentualnej obrony Tupaca, ciężko jest prowadzić jednostronną dyskusję. Byłbym bardzo wdzięczny za każdy komentarz obrońcy PRPG na tym blogu, po prostu ja uwielbiam dyskutować z ludźmi, tym samym chciałem podyskutować może nawet i z samym Tupaciem, heh. Skończyło się jak skończyło, ucieczką od wszelkich zarzutów kierowanych w ich stronę.
Pozdrawiam czytelników.
@Edit
Ogólnie to jesteśmy świadkami kolejnej ucieczki od krytyki. Nie rozumiem, jak można ciągle migać się od normalnej dyskusji, ale czego oczekujemy po osobie, która codziennie z uporem maniaka wchodziła na blog Pasika i spamowała na czacie różne wulgaryzmy, "@@@@@" i tego typu rzeczy? W nowym czacie porównaliśmy IP, to był on - Truth. W sumie to byłem ciekawy wypowiedzi graczy, a nawet ewentualnej obrony Tupaca, ciężko jest prowadzić jednostronną dyskusję. Byłbym bardzo wdzięczny za każdy komentarz obrońcy PRPG na tym blogu, po prostu ja uwielbiam dyskutować z ludźmi, tym samym chciałem podyskutować może nawet i z samym Tupaciem, heh. Skończyło się jak skończyło, ucieczką od wszelkich zarzutów kierowanych w ich stronę.
PRPG - Tak było, tak jest
Witamy w jednowpisowym cyklu "Tak było, tak jest" który przybliży nam obecne (d)efekty pracy nad nowym, lepszym, jedynym i słusznym PolishRPG. Ej, napisałem tę nazwę bez przekręcania. Pozwólcie, że wpis będzie miał charakter listu otwartego.
Drogi Tupacu!
Szansa na to, że przeczytasz ten wpis to jakieś 30%. Pewnie masz mnie gdzieś tam na gg zapisanego (swoją drogą ciekawe jak zapisanego, huhuhu), abyś w razie czego wiedział, kogo spławiasz. Mam podstawy aby sądzić (uwielbiam to sformułowanie), że regularnie czytałeś wpisy pojawiające się na tym blogu. Ten pewnie też przeczytasz.
Piszę to sobie dla zabawy, bo o ile pamiętam, to z PRPG odszedłem chyba dwa lata temu. Pamiętam, że w kwietniu, ale którego roku to tak już nie za bardzo. A nie, sorry, sprawdziłem. Rok temu odszedłem. No, nawet nie pamiętam kiedy odszedłem. Patrok jakoś zauważył, że od połowy roku nie ma wpisów na tym blogu (tak samo jak od połowy roku nie ma nic nowego na PRPG), to sobie pomyślałem, że w wolnych trzydziestu minutach coś tam naskrobię.
Jeszcze dwa lata temu byłem taki, jak ci, którzy zostali teraz na PRPG. Pamiętam bardzo dobrze jak kiedyś wyzywałem ludzi, którzy odeszli z Zettem od wyrzutków społeczeństwa, a prochy Kkuby chciałem rozrzucać na pustyni. Ta, też kiedyś byłem takim fanatykiem PRPG. Właściwie to tym fanatykiem byłem jeszcze przez długi czas, bo nawet przez większą część działalności tego bloga, na szczęście to powoli słabło, a każdy następny wpis był pisany bardziej dla zabawy niż z jakiejś tam nienawiści. Ta, przyznaję, cztery lata swojego życia byłem uzależniony od PRPG jak taki kretyn, a zerwanie z tym trochę się przeżywało. Dzisiaj jednak jest trochę inaczej. Co najwyżej uśmiechnąłbym się widząc jakiś ładny napis pożegnalny i podziękowanie za miłą grę widniejące po wpisaniu adresu forum tegoż serwera.
Niektórzy takimi fanatykami zostali do dzisiaj. No, skoro już się tak ładnie przyznałem do błędów, przejdźmy do podsumowań, czyli Tak było, tak jest.
Ostatnio Zettorin pisał o unbana, trochę mnie to zdziwiło. A, przypomina mi się też, jak razem z resztą fanatyków mieliśmy ochotę rozszarpać go za rujnowanie Jedynego Słusznego Serwera. Pisałeś kiedyś "wrócą z podkulonym ogonem", no, co do niego to miałeś rację. Jeszcze bardziej mnie śmieszy to, że administracja PeErPeGie robi z jego wniosku o unbana jakiś sąd ostateczny, jakby jeszcze ten serwer, jak i ich rangi, liczyły się na Wielkiej Polskiej Scenie Role Play. Ta, ironia. Wielka Polska Scena Role Play ssie.
Ogólnie cały ten blog można było sobie normalnie potraktować jako konstruktywną krytykę, bo w sumie nikt w tych hejtach nie wstawiał Twojej twarzy w jakieś gify, tylko po prostu pisał to, co trzeba było pisać. Najlepsze, albo najgorsze jest to, że ani razu nie przyznałeś się do błędu. Każdej krytyki się wypierałeś, a bo to hejtery, hakiery i wszystko co z tym związane. Beznadziejnie zabezpieczone forum? Hejtery hakiery, żadna moja wina. Poodchodzili ludzie? Bo to debile, żadna moja wina. Osobiście przyznam, że jesteś bardzo rozsądną osobą, pewnie właśnie dzięki temu jeszcze można mówić o PRPG. Tutaj pokazuje się jednak tak zwany przez nas syndrom Tupaca. Zawsze robiłeś z siebie i ze swojego serwera coś wielkiego, zawsze uważałeś, że Twoi wrogowie będą wracać do Ciebie z podkulonym ogonem. Zmartwychwstanie serwer, przybędzie nowa mapa, Tupac powtórnie przyjdzie w chwale sądzić zbanowanych i niezbanowanych, a chwale jego nie będzie końca. Teraz schodzimy na ziemię.
Czyli pierwszym błędem jest nieprzyznawanie się do swoich błędów. Wszystkiego się wypierałeś, a to, że serwer teraz leży i kwiczy jest winą hejterów hakierów, nie H@. Nie byłoby fajnie czasem spróbować coś naprawić? Napisać na gg "Hej dudeks, masz ochotę na stworzenie porządnego serwera?". Z tego, co wiem, to zarówno Ty jak i Dudeks próbujecie robić jakieś projekty, a obydwu idzie Wam jakieś tak słabo xd (bez obrazy, Dud).
Drugim błędem jest zamknięcie serwera, zostało tylko forum, co za tym idzie nie będzie żadnego napływu nowych graczy, zostanie tylko tendencja spadkowa. Co prawda zawdzięczam naszemu "atakowi", to znaczy doprowadzeniu do hipermegauberinflacji na serwerze ze starą mapą i od tego czasu serwer stał zamknięty. Eh, jakoś mnie to nie bawi tak, jak bawiło kiedyś. Może po prostu zaczęło mi być powoli żal tego serwera, tego, jak bardzo upadł. Dalej, gdyby odpalić starą mapę, to nie ma nikogo, kto by się nią porządnie zajął. Pasika nie ma, Duda nie ma, Kkuby nie ma. Sam? O Samie później. Reszta administracji chciała się tylko rządzić.
No i teraz kwestia admin teamu. Kiedyś powiedziałem, że serwer zaczął się rozpadać od odejścia Duda. Od tego czasu już nigdy nie było na nim więcej, niż 100 osób online. Błędem Twoim jest to, że go nie zatrzymałeś ze sobą. Nie przyznałeś się do błędu, znów powiedziałeś, że osoby, które odchodzą razem z nim "wrócą z podkulonym ogonem". Pasik odszedł przez RaptusSa, jakoś za bardzo nie negocjowałeś, bardziej atakowałeś, wymuszałeś w tym sypiącym się AT sztuczny porządek.
A teraz obecny admin team. Truth - pracowity, ale nie ma pojęcia o tym, co dla RPG jest najlepsze. Ceni sobie poczucie władzy i karanie ludzi zamiast dobra serwera. Mierzy swoją umiejętność bycia dobrym adminem w nadanych karach. (Dla przykładu ja nigdy nie czułem się dobrze karając graczy, nie lubiłem tego. Nie chciałem karać ludzi za to, że chcą sobie po prostu dobrze grać. Rozumiem ukaranie cheatera, DMiarza który niszczy rozgrywkę innym, ale za wjechanie autem w słup i nie odegranie akcji?). RaptusS? Przecież on woli grać w WoTy i inne tego typu rzeczy. Kogo Wy tam jeszcze trzymacie? Sikaka nie istnieje, a Rakieta to człowek RaptusSa prezentujący bardzo niski poziom. No i Sam. Mam do niego swego rodzaju szacunek, bo widzę, że to człowiek z bardzo fajnymi wartościami. Niemniej jest adminem szkodzącym serwerowi. Śmieszyło mnie na przykład to, że nakazywał graczom stanie w godzinnych kolejkach po kupienie priva, wymuszał od nich super akcje RP a potem narzekał, że nie ma czasu na prowadzenie salonu. Admini zrobili na tym serwerze samowolkę, a Ty, jako H@ na to pozwoliłeś. Nigdy się do tego błędu nie przyznałeś.
Zabicie esencji RPG. Kto do cholery chce czekać 10 minut BW na serwerze RPG? Siłą PolishRPG było właśnie to, że był inny od wszelkich innych serwerów! Nie musiałeś przechodzić tygodniowej akademii by zostać policjantem, a napad na bank czy pościg miałeś co godzinę. Serwer akcji, na którym możesz bawić się w Jamesa Bonda, na którym możesz robić miliony różnych dziwnych rzeczy, których na żadnym porzadnym RP nie zrobisz. Zabiliście to. Zabiliście to przez BW, przez wymuszenie akcji po zderzeniu, przez wymuszenie stania godzinę w salonie. Wszystko to z powodu samowolki adminów, na którą H@ pozwolił. Nie przyznałeś się do tego.
Kolejny błąd to beznadziejny kontakt z graczami i traktowanie ich przedmiotowo. Eventy? Po co. Przecież gracze są od banowania ich, nie od zapewniania im rozrywki. Zaraz, nie. Ty nie miałeś nic przeciwko eventom. To było fajne. Dlaczego jednak nigdy nie powiedziałeś RaptusSowi, by się ode mnie po prostu odczepił w tej kwestii, tylko zmusiłeś mnie do odejścia przez niego?
Błędem była swego rodzaju komercha. To znaczy tak - ja sam pewnie wydałem na Twoje PRPG z 300 złotych, bo przez trzy lata gry byłem tutaj liderem własnej frakcji. Osobiście miałem pieniądze i wydawałem je, więc na komercję nie narzekam, bo mi akurat pasowała. Płacisz - masz władzę. Mnie to odpowiadało, bo płaciłem. Nie odpowiadało to jednak innym, którzy tego nie robili, a to jest nie fair.
No, w sumie to już mi się nie chce pisać niczego więcej. Jeszcze ktoś pomyśli, że tęsknię za RPG i liczę na unbana. Hehehe. Przygotujcie się mentalnie, bo rozwieję wątpliwości: PRPG to ciota i chuj.*
Ja już mam co robić, a teraz skorzystałem z chwili wolnego czasu, by sobie po prostu napisać ostatnie zdania (kartki a4) na temat tej firmy. A, w sumie to przyda się jeszcze trochę hejtu. To jeszcze coś.
Nowej mapy w wakacje raczej nie będzie. Zapowiedzieliby ją miesiąc wcześniej, a skoro tak nie zrobili, to ... hm, raczej jej szybko nie ujrzycie. Poza tym śmieszy mnie jeszcze jedna rzecz. Tupac tyle pisze tę mapę, ale przecież co on tam naskrobie? Co z tego, że to autorski skrypt, skoro zwykły honest będzie lepszy? Nie ma szans na prześcignięcie jakichkolwiek innych serwerów, a nowa mapa będzie pełna bugów (skoro sagc był pełen bugów, a pisany przez sztab programistów ( tak się mnie wydaje przynajmniej)), które będziecie eliminować przez najbliższy rok od jej wydania. Dostaniecie goły skrypt z paroma systemami. PRPG nigdy nie będzie mocne w skryptach. To społeczność i wyjątkowość dawała temu serwerowi urok. Społeczność zbanowano, klimat sobie poszedł. Teraz PRPG nie jest RPG. Poszedł w kierunku Role Play. W kierunku Pseudo Role Play. Stanie się lajtowym wydaniem mrucznika na polskiej scenie.
Pozdrawiam, to był jednowpisowy cykl "Tak było, tak jest".
PS ten wpis nie był dedykowany specjalnie dla Tupaca, po prostu napisałem go w takiej formie, bo taka była moja ochota.
* - proszę wyczuć swego rodzaju ironię.
środa, 30 stycznia 2013
Nie wyrabiam
Pan Filip: technikum informatyczne
Jeżeli jest to profil programistyczny, to wyobrażam sobie taką sytuację:
Idzie sobie biznesmen, wyjmuje telefon i dzwoni:
- Witam Panie Filipie, chciałbym się zapytać - kiedy będzie gotowy nowy program dla mojej firmy?
- Wkrótce.
Jeżeli jest to profil programistyczny, to wyobrażam sobie taką sytuację:
Idzie sobie biznesmen, wyjmuje telefon i dzwoni:
- Witam Panie Filipie, chciałbym się zapytać - kiedy będzie gotowy nowy program dla mojej firmy?
- Wkrótce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


