Jak można nie zmienić hasła tyle czasu od tych akcji? Przecież było głośno "zmieniajcie hasła" a ci nic. No cóż, byłem po prostu bardzo ciekawy, czy tym razem wezmą tę krytykę do siebie, czy znów od niej uciekną. Nie spodziewałem się, że ten cały macio pojawi się i napisze do Trutha - tak to by się nie połapali. W sumie zamiast wchodzić na jego konto napisałbym do któregoś ze zwolenników którzy tam siedzą dla zabawy, by to zamieścili. Jakoś mnie naszło, by się podszyć. No dobra, temat zamknięty, jestem teraz ciekawy rezultatu. Tym razem nie chciałem jakoś rujnować im serwera, tylko sprawdzić, czy po tym, jak ich serwer po prostu położył się i nie wstaje od kilku(nastu) miesięcy wynieśli jakieś refleksje. Czy w końcu PRPG zrozumiało swój błąd, czy może będę mógł umrzeć w spokoju wiedząc, że przynajmniej zrozumieliście swoje błędy i wyjdziecie przy tym na lepsze. No, zobaczymy jak wypowie się reszta ekipy, może by było ciekawiej, gdybym nie pojechał po administracji na samym początku, ale pisząc ten wpis nie chciałem go wrzucać tam na PRPG. Potem dopiero pomyślałem sobie, że będzie fajnie, jak większa masa ludzka niż ta, która zajrzy na tego opuszczonego od 6 miesięcy bloga zapozna się z moimi spostrzeżeniami.
Pozdrawiam czytelników.
@Edit
Ogólnie to jesteśmy świadkami kolejnej ucieczki od krytyki. Nie rozumiem, jak można ciągle migać się od normalnej dyskusji, ale czego oczekujemy po osobie, która codziennie z uporem maniaka wchodziła na blog Pasika i spamowała na czacie różne wulgaryzmy, "@@@@@" i tego typu rzeczy? W nowym czacie porównaliśmy IP, to był on - Truth. W sumie to byłem ciekawy wypowiedzi graczy, a nawet ewentualnej obrony Tupaca, ciężko jest prowadzić jednostronną dyskusję. Byłbym bardzo wdzięczny za każdy komentarz obrońcy PRPG na tym blogu, po prostu ja uwielbiam dyskutować z ludźmi, tym samym chciałem podyskutować może nawet i z samym Tupaciem, heh. Skończyło się jak skończyło, ucieczką od wszelkich zarzutów kierowanych w ich stronę.
Łączna liczba wyświetleń
środa, 10 lipca 2013
PRPG - Tak było, tak jest
Witamy w jednowpisowym cyklu "Tak było, tak jest" który przybliży nam obecne (d)efekty pracy nad nowym, lepszym, jedynym i słusznym PolishRPG. Ej, napisałem tę nazwę bez przekręcania. Pozwólcie, że wpis będzie miał charakter listu otwartego.
Drogi Tupacu!
Szansa na to, że przeczytasz ten wpis to jakieś 30%. Pewnie masz mnie gdzieś tam na gg zapisanego (swoją drogą ciekawe jak zapisanego, huhuhu), abyś w razie czego wiedział, kogo spławiasz. Mam podstawy aby sądzić (uwielbiam to sformułowanie), że regularnie czytałeś wpisy pojawiające się na tym blogu. Ten pewnie też przeczytasz.
Piszę to sobie dla zabawy, bo o ile pamiętam, to z PRPG odszedłem chyba dwa lata temu. Pamiętam, że w kwietniu, ale którego roku to tak już nie za bardzo. A nie, sorry, sprawdziłem. Rok temu odszedłem. No, nawet nie pamiętam kiedy odszedłem. Patrok jakoś zauważył, że od połowy roku nie ma wpisów na tym blogu (tak samo jak od połowy roku nie ma nic nowego na PRPG), to sobie pomyślałem, że w wolnych trzydziestu minutach coś tam naskrobię.
Jeszcze dwa lata temu byłem taki, jak ci, którzy zostali teraz na PRPG. Pamiętam bardzo dobrze jak kiedyś wyzywałem ludzi, którzy odeszli z Zettem od wyrzutków społeczeństwa, a prochy Kkuby chciałem rozrzucać na pustyni. Ta, też kiedyś byłem takim fanatykiem PRPG. Właściwie to tym fanatykiem byłem jeszcze przez długi czas, bo nawet przez większą część działalności tego bloga, na szczęście to powoli słabło, a każdy następny wpis był pisany bardziej dla zabawy niż z jakiejś tam nienawiści. Ta, przyznaję, cztery lata swojego życia byłem uzależniony od PRPG jak taki kretyn, a zerwanie z tym trochę się przeżywało. Dzisiaj jednak jest trochę inaczej. Co najwyżej uśmiechnąłbym się widząc jakiś ładny napis pożegnalny i podziękowanie za miłą grę widniejące po wpisaniu adresu forum tegoż serwera.
Niektórzy takimi fanatykami zostali do dzisiaj. No, skoro już się tak ładnie przyznałem do błędów, przejdźmy do podsumowań, czyli Tak było, tak jest.
Ostatnio Zettorin pisał o unbana, trochę mnie to zdziwiło. A, przypomina mi się też, jak razem z resztą fanatyków mieliśmy ochotę rozszarpać go za rujnowanie Jedynego Słusznego Serwera. Pisałeś kiedyś "wrócą z podkulonym ogonem", no, co do niego to miałeś rację. Jeszcze bardziej mnie śmieszy to, że administracja PeErPeGie robi z jego wniosku o unbana jakiś sąd ostateczny, jakby jeszcze ten serwer, jak i ich rangi, liczyły się na Wielkiej Polskiej Scenie Role Play. Ta, ironia. Wielka Polska Scena Role Play ssie.
Ogólnie cały ten blog można było sobie normalnie potraktować jako konstruktywną krytykę, bo w sumie nikt w tych hejtach nie wstawiał Twojej twarzy w jakieś gify, tylko po prostu pisał to, co trzeba było pisać. Najlepsze, albo najgorsze jest to, że ani razu nie przyznałeś się do błędu. Każdej krytyki się wypierałeś, a bo to hejtery, hakiery i wszystko co z tym związane. Beznadziejnie zabezpieczone forum? Hejtery hakiery, żadna moja wina. Poodchodzili ludzie? Bo to debile, żadna moja wina. Osobiście przyznam, że jesteś bardzo rozsądną osobą, pewnie właśnie dzięki temu jeszcze można mówić o PRPG. Tutaj pokazuje się jednak tak zwany przez nas syndrom Tupaca. Zawsze robiłeś z siebie i ze swojego serwera coś wielkiego, zawsze uważałeś, że Twoi wrogowie będą wracać do Ciebie z podkulonym ogonem. Zmartwychwstanie serwer, przybędzie nowa mapa, Tupac powtórnie przyjdzie w chwale sądzić zbanowanych i niezbanowanych, a chwale jego nie będzie końca. Teraz schodzimy na ziemię.
Czyli pierwszym błędem jest nieprzyznawanie się do swoich błędów. Wszystkiego się wypierałeś, a to, że serwer teraz leży i kwiczy jest winą hejterów hakierów, nie H@. Nie byłoby fajnie czasem spróbować coś naprawić? Napisać na gg "Hej dudeks, masz ochotę na stworzenie porządnego serwera?". Z tego, co wiem, to zarówno Ty jak i Dudeks próbujecie robić jakieś projekty, a obydwu idzie Wam jakieś tak słabo xd (bez obrazy, Dud).
Drugim błędem jest zamknięcie serwera, zostało tylko forum, co za tym idzie nie będzie żadnego napływu nowych graczy, zostanie tylko tendencja spadkowa. Co prawda zawdzięczam naszemu "atakowi", to znaczy doprowadzeniu do hipermegauberinflacji na serwerze ze starą mapą i od tego czasu serwer stał zamknięty. Eh, jakoś mnie to nie bawi tak, jak bawiło kiedyś. Może po prostu zaczęło mi być powoli żal tego serwera, tego, jak bardzo upadł. Dalej, gdyby odpalić starą mapę, to nie ma nikogo, kto by się nią porządnie zajął. Pasika nie ma, Duda nie ma, Kkuby nie ma. Sam? O Samie później. Reszta administracji chciała się tylko rządzić.
No i teraz kwestia admin teamu. Kiedyś powiedziałem, że serwer zaczął się rozpadać od odejścia Duda. Od tego czasu już nigdy nie było na nim więcej, niż 100 osób online. Błędem Twoim jest to, że go nie zatrzymałeś ze sobą. Nie przyznałeś się do błędu, znów powiedziałeś, że osoby, które odchodzą razem z nim "wrócą z podkulonym ogonem". Pasik odszedł przez RaptusSa, jakoś za bardzo nie negocjowałeś, bardziej atakowałeś, wymuszałeś w tym sypiącym się AT sztuczny porządek.
A teraz obecny admin team. Truth - pracowity, ale nie ma pojęcia o tym, co dla RPG jest najlepsze. Ceni sobie poczucie władzy i karanie ludzi zamiast dobra serwera. Mierzy swoją umiejętność bycia dobrym adminem w nadanych karach. (Dla przykładu ja nigdy nie czułem się dobrze karając graczy, nie lubiłem tego. Nie chciałem karać ludzi za to, że chcą sobie po prostu dobrze grać. Rozumiem ukaranie cheatera, DMiarza który niszczy rozgrywkę innym, ale za wjechanie autem w słup i nie odegranie akcji?). RaptusS? Przecież on woli grać w WoTy i inne tego typu rzeczy. Kogo Wy tam jeszcze trzymacie? Sikaka nie istnieje, a Rakieta to człowek RaptusSa prezentujący bardzo niski poziom. No i Sam. Mam do niego swego rodzaju szacunek, bo widzę, że to człowiek z bardzo fajnymi wartościami. Niemniej jest adminem szkodzącym serwerowi. Śmieszyło mnie na przykład to, że nakazywał graczom stanie w godzinnych kolejkach po kupienie priva, wymuszał od nich super akcje RP a potem narzekał, że nie ma czasu na prowadzenie salonu. Admini zrobili na tym serwerze samowolkę, a Ty, jako H@ na to pozwoliłeś. Nigdy się do tego błędu nie przyznałeś.
Zabicie esencji RPG. Kto do cholery chce czekać 10 minut BW na serwerze RPG? Siłą PolishRPG było właśnie to, że był inny od wszelkich innych serwerów! Nie musiałeś przechodzić tygodniowej akademii by zostać policjantem, a napad na bank czy pościg miałeś co godzinę. Serwer akcji, na którym możesz bawić się w Jamesa Bonda, na którym możesz robić miliony różnych dziwnych rzeczy, których na żadnym porzadnym RP nie zrobisz. Zabiliście to. Zabiliście to przez BW, przez wymuszenie akcji po zderzeniu, przez wymuszenie stania godzinę w salonie. Wszystko to z powodu samowolki adminów, na którą H@ pozwolił. Nie przyznałeś się do tego.
Kolejny błąd to beznadziejny kontakt z graczami i traktowanie ich przedmiotowo. Eventy? Po co. Przecież gracze są od banowania ich, nie od zapewniania im rozrywki. Zaraz, nie. Ty nie miałeś nic przeciwko eventom. To było fajne. Dlaczego jednak nigdy nie powiedziałeś RaptusSowi, by się ode mnie po prostu odczepił w tej kwestii, tylko zmusiłeś mnie do odejścia przez niego?
Błędem była swego rodzaju komercha. To znaczy tak - ja sam pewnie wydałem na Twoje PRPG z 300 złotych, bo przez trzy lata gry byłem tutaj liderem własnej frakcji. Osobiście miałem pieniądze i wydawałem je, więc na komercję nie narzekam, bo mi akurat pasowała. Płacisz - masz władzę. Mnie to odpowiadało, bo płaciłem. Nie odpowiadało to jednak innym, którzy tego nie robili, a to jest nie fair.
No, w sumie to już mi się nie chce pisać niczego więcej. Jeszcze ktoś pomyśli, że tęsknię za RPG i liczę na unbana. Hehehe. Przygotujcie się mentalnie, bo rozwieję wątpliwości: PRPG to ciota i chuj.*
Ja już mam co robić, a teraz skorzystałem z chwili wolnego czasu, by sobie po prostu napisać ostatnie zdania (kartki a4) na temat tej firmy. A, w sumie to przyda się jeszcze trochę hejtu. To jeszcze coś.
Nowej mapy w wakacje raczej nie będzie. Zapowiedzieliby ją miesiąc wcześniej, a skoro tak nie zrobili, to ... hm, raczej jej szybko nie ujrzycie. Poza tym śmieszy mnie jeszcze jedna rzecz. Tupac tyle pisze tę mapę, ale przecież co on tam naskrobie? Co z tego, że to autorski skrypt, skoro zwykły honest będzie lepszy? Nie ma szans na prześcignięcie jakichkolwiek innych serwerów, a nowa mapa będzie pełna bugów (skoro sagc był pełen bugów, a pisany przez sztab programistów ( tak się mnie wydaje przynajmniej)), które będziecie eliminować przez najbliższy rok od jej wydania. Dostaniecie goły skrypt z paroma systemami. PRPG nigdy nie będzie mocne w skryptach. To społeczność i wyjątkowość dawała temu serwerowi urok. Społeczność zbanowano, klimat sobie poszedł. Teraz PRPG nie jest RPG. Poszedł w kierunku Role Play. W kierunku Pseudo Role Play. Stanie się lajtowym wydaniem mrucznika na polskiej scenie.
Pozdrawiam, to był jednowpisowy cykl "Tak było, tak jest".
PS ten wpis nie był dedykowany specjalnie dla Tupaca, po prostu napisałem go w takiej formie, bo taka była moja ochota.
* - proszę wyczuć swego rodzaju ironię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)