Jakoś mało ostatnio najeżdzałem na samego Tupaca. Ale zacznę od początku, z wprowadzeniem.
Amnezja dla Wszystkich na PolishRPG.PL. Każdy, no, poza wyjątkowo obecnym AT PRPG.NET będzie mógł sobie na peelce pogrywać. Bez względu na to, czy mnie, czy Pasika, czy kogokolwiek kiedykolwiek wcześniej wkurzył. No tak po prostu. Nawet i CzarnyKruk. Jemu jestem wdzięczny 3 rzeczy. Powtórzę to, co pisałem wcześniej na tym blogu, ale: Pewnego razu w 2013 odszedłem sobie z PRPG.NET. Dlaczego? Bo miałem wizję serwera RPG. Takiego, który odniósłby sukces. Grałem tam jakieś cztery lata, jeszcze odkąd serwer nazywał się "supermiasto polishrpg". Miałem tę wizję serwera, i w PolishRPG jako administrator wsadzałem wszystko, co mogłem, by tylko ten serwer "wyrósł" na porządny. Niestety, trio RaptusS, Sam i DirectX uniemożliwili mi to, przez co po prostu odszedłem. Po odejściu wylałem trochę żali, między innymi do Kruka. Po miesięcu pisał do mnie Sikaka, po odejściu DirectXa. Zaproponował mnie i Patrykowi próbę powrotu na PRPG. CzarnyKruk jednak uniemożliwił mi to, wykorzystując screeny moich żalów nt. PRPG po odejściu i wysyłając je Tupacowi. Gdy się o tym dowiedziałem, postanowiłem się odegrać i tak właściwie zaczęła się ta walka. No więc dlaczego miałbym mu być wdzięczny? Po pierwsze - jest świetnym manipulatorem i pokazał mi, jak słaby wówczas byłem. Na początku proponowałem go jako administratora PRPG. Potem, gdy mu się udało, pogrążył mnie. Świetna intryga. Drugi powód, dla którego mam dla niego szacunek - w taki sam sposób zmanipulował Tupaca. To sam Tupac z własnej ochoty mianował go administratorem. Po jakiejś połowie roku Kruk odszedł z AT, a po czasie dostał bana, gdyż sam jako administrator wątpił w nową mapę i wszystkie słowa Tupaca. Rozmawiałem z Krukiem na gadu gadu gdy był jeszcze administratorem - dowiedziałem się od niego jaka jest sytuacja w sprawie nowej mapy i co dzieje się w ownboardzie. Powiedział, że - przynajmniej wtedy - administratorzy nic o tej nowej mapie się od tupaka nie dowiadywali, a w samym ownboardzie było cicho i ponuro. Można powiedzieć, że był jakby potrójnym agentem. Po prostu przekazywał mi drobniejsze informacje. Nie wiem, może w pewnym momencie pożałował swojego działania wobec mnie. No i trzeci powód - gdyby nie on, prawdopodobnie wróciłbym na PRPG, a teraz pewnie byłbym czerwonym i pisałbym mapę dla niego... no właśnie, NIEGO. Tupacowi zależy tylko na pieniądzach. Nie, to nie jest zwykła teoria. Najpierw jednak opowiem, jaki jest mój stosunek do zarabiania na serwerach. Jeżeli ktoś stworzy grę, napracuje się przy tym, to ma prawo chcieć pieniędzy za granie w nią. Tak samo z mikropłatnościami w grach MMO - od plemion po WoWy. Jednak Tupac NIE napracował się. Najpierw ukradł gamemode'a SAGC i tylko go spolszczył. W sumie, to spolszczał go dudeks. Potem zarabiał na frakcjach i vipach, które to frakcje tworzyli administratorzy v2, którzy nic za to nie dostawali. Terminów płatności OSOBIŚCIE pilnował Pasik, widzieliście nawet, że prowadził taką zakładkę, gdzie było widać, ile co ma frakcja. Tupac tak naprawdę nie robił NIC, a liczył pieniądze za to wszystko. Mówiąc nic mam na myśli nic. Byłem administratorem przez rok - Tupac pojawiał się raz na ruski rok na serwerze, a z rzeczy które dodał pamiętam tylko takie coś: Pamiętacie, jak po śmierci admina po prawej pojawiała się informacja o jego śmierci? Tupac chciał zrobić, aby to administratorom pojawiały się informacje kto kogo zabija. Ale mu to nie zadziałało i przez długi czas nie chciało mu się tego nawet naprawić. W ogóle nie wiem, jakim beztalenciem jeśli chodzi o skryptowanie trzeba być, by tak pomylić argumenty funkcji. A teraz policzmy, ile Tupac zarabiał. Było dajmy na to 15 frakcji, co miesiąc 10zł. 150 zł. Doliczmy do tego, że założenie frakcji to 25zł, jeszcze obiekty, auta, komendy no i vipy. Niech wyjdzie na to, że zarabiał NAJMNIEJ 300zł miesięcznie. Za nic. Po prostu był sobie serwer i kasa wpływała sama. Dla niego. On nic nie robił. Koszty prowadzenia serwera? Maszynę WWW opłaca się na ogół na rok, koszt to będzie ze 100zł za ten rok. Naprawdę wywindowany w cholerę VPS pod serwer to 100zł, a taki, który wystarczy pod sampa - 25zł miesięcznie. Pozostała kasa zostawała w jego kieszeni. Od razu mówię, że te 300zł to minimum, mogło to być i 500. Nie wierzycie? Spójrzcie na odpowiedzi w tym temacie i się przekonajcie. http://polishrpg.net/forum/index.php?/topic/36546-sklepik-promocja/ . Dodam, że ta promocja została ogłoszona wtedy, gdy SERWER NIE DZIAŁAŁ.
Tupac ma stałe źródło kasy, a nic nie robi. Luz, nie? Tyle, że teraz gracze nie są dla niego graczami. Stają się tylko do robienia pieniędzy. To widać po jego stosunku do nich. Ale wyobraźcie sobie, że ktoś działa na szkodę jego maszyny do robienia pieniędzy. Taki elitarny, który krytykował Tupaca wyłapał z miejsca bana. Wszelka krytyka jest natychmiast usuwana. Gdyby tu chodziło o krytykę serwera, normalny administrator by się zgodził i próbował coś w tej sprawie zrobić. Tu chodzi o niszczenie jego źródła zarobku. Pamiętacie, jak Tupac często pisze "skoro nic nie robię, to czemu opłacam maszynę?" - odpowiedź jest prosta. FOR MANEJ. A, pamiętacie, jak na fanpejdżu PRPG.PL zacytowałem jego wiadomość do Elitarnego?
"To jest właśnie przykład osoby, która nie ma zielonego pojęcia o sytuacji, która pisze coś, co nie ma kompletnie sensu. Jest to wyraźna chęć popisania się, twierdząc, że kazaliśmy komukolwiek czekać na nową mapę. "
Widzicie gamemode polishrpg.PL i prace nad nim. Pomyślcie jeszcze, że wśród AT jest Patryk - pracował ze mną przy Gothicu, mój przyjaciel, od lat nie zawiódł mnie nigdy. Powiedziałem odejdź ze mną z PRPG - odszedł. Skryptuje NIE GORZEJ ode mnie. Pasik - współpracujemy od dłuższego czasu i znamy się już dobrze, na pewno świetnie wesprze serwer tak, jak długo pracował na rzecz PRPG. Za nic w zamian. Dudeks - jeżeli będzie trzeba to nam pomoże. Dobrze się znamy. Kkuba - człowiek na zlecenie, a mam u niego 100zł które wysłałem, ale zlecenie anulowałem, więc są nadal do dyspozycji. Programowanie to jego sposób na życie. Maszynę mamy, domenę mamy. Niedługo powstanie polishrpg.pl. A raczej wróci. Wróci polishrpg.PL na którym grało ponad 100 graczy, a atmosfera była świetna. Nie to dziwadło, jakim jest .NET. To polishrpg.PL na którym graliśmy wszyscy półtorej roku temu i wcześniej. Na lepszym skrypcie. Spełni się moja wizja nowego serwera PRPG. Obiecuję. Jak dobrze pójdzie, to w ciągu 2 tygodni stanie forum (które możemy postawić nawet w każdym momencie), a niedługo potem serwer. Sposób na reklamę mam. To wizja, nie byle serwer. Wizja, którą miałem w oczach od lat. W lutym powinniście już móc zagrać.
I pamiętajcie - teraz Tupac chwyci ostatnią deskę ratunku, zawsze to robił.