Ogólnie, to nowa mapa nie ma szans osiągnąć czegoś wielkiego pod względem skryptowym. Wszystkie inne serwery mają swoje zastępy zorganizowanych skrypterów, a nie jednego, który w dodatku jest H@ i nie ma czasu zająć się innymi rzeczami.
Tak samo na każdym innym, dobrze rozwiniętym serwerze znajdzie się bardzo zgrana ekipa. No ale co my porównujemy. PRPG, na którym jest 6 adminów na krzyż, H@ który nie ma czasu na nic innego, tylko pisanie mapy (a skrypterowi nie zaufa, bo się nieszczęście może stać), Raptussa, który potrafi tylko narzekać, siedzieć na TS'ie i grać BF'a / C9 / inną grę, Rakietę, który praktycznie nie wchodzi i raz pokazał swój poziom (przytoczę to w następnym hejcie), Azera, który narzuca wszystkim zasady RP z kosmosu. No i Kruka, z zaburzeniami osobowości, no ale po tych 4 miesiącach od tego, co mi zrobił powoli mi przechodzi. No ale foch będzie. A, jeszcze Sikaka. On jest normalny. Zapewne nasunie się pytanie - co można było w tej sytuacji zrobić? Ja powiem co zrobić, cofamy się w czasie.
Odejście Dudeksa. Czy problemem było po prostu z nim porozmawiać, wyrzucić znów FriBota i zatrzymać Duda, Nevadę i innych w swojej ekipie? Zależy dla kogo. Jakby Dudeks nie odszedł, to żadne inne odejście nie wywołałoby takiego rozłamu. Akurat to, że ten ktoś nie zatrzymał u siebie Kkuby to był dobry dla serwera wybór. Ale nie Duda. Nie wiem kim trzeba być, aby pozwolić odejść osobie, z którą współpracowało się 3 lata przez jakiegoś FriBota.
A właśnie, przed chwilą Tupac pytał graczy, za co Pasik dostał bana na forum PRPG. Ale nie chodzi mi o bana. Ban jest niczym w porównaniu z odrzuceniem. Kto czytał owna ten wie co się tam zdarzyło.
Powiem inaczej - pamiętacie, jak RaptusS nazwał Pasika ciotą? W ownboardzie kłótnia była jeszcze fajniejsza. No i wyobraźcie sobie, że (m.in.) dlatego odchodzi Pasik. O ten moment mi chodzi, nie o zbanowanie Pasika. Dlaczego RaptusS, który nazywa czerwonego ciotą jest nadal w AT, a nie Pasik, który zrobił dla serwera niezliczenie wiele rzeczy. Właściwie, to potem przytoczę kłótnię w ownboardzie. Chodziło mniej więcej o to, że Pasik wziął pieniądzę za interior MC, a Tupac zrobił mu wykład dot. zarabiania za jego plecami.
Problem w tym, Tupacu, że mogło chodzić nie tyle o wgranie interioru MC, a o stworzenie go. Co innego wkleić linijki skryptu, a co innego zrobić dużej wielkości interior z komendami, których Pasik nie zrobił w 5 minut. Miał prawo wziąć pieniądze za projekt interioru.
To była taka demencja tego wątku:
http://polishrpg.net/forum/index.php?/topic/34725-czy-ktokolwiek-wie/
Btw. skoro mówi się, że mój blog jest tak bardzo słaby, to dlaczego dotarł aż do samego Tupaca? Zareklamowałem go raz, kiedy go nie było. Widocznie jest aż tak dużym problemem.
Part 1.
OdpowiedzUsuńTak to już jest, gdy ktoś jest pazerny na kasę. Pasik miał prawo przyjąć "prywatne zlecenie" od kogo by tylko chciał i mógł wziąć za to kasę bo przecież całość to była jego ciężka praca. Tupac się przyczepił tylko dlatego, że miało być "wgrane" na "jego serwer". Przytoczę przykład ("życiowy"): mam firmę, która nie ma strony www, więc szukam kogoś, kto mi to zrobi (czyli chcę skorzystać z usługi, za którą powinienem zapłacić). Tak się składa, że mój pracownik (konserwator powierzchni płaskich) potrafi niemalże profesjonalnie utworzyć stronę www, więc korzystam z jego usługi. Mój pracownik robi stronę od podstaw, tworzy layout, skryptuje, rezerwuje dla mnie domenę (wszystko prywatnie i nie w godzinach pracy). Skończył i mam swoją upragnioną stronę www. Pracownik żąda zapłaty. "Jak to, śmiesz żądać zapłaty? Pracujesz u mnie, masz to wliczone w pensję". Ale, ale, przecież on to robił prywatnie i po godzinach! Uznajmy to jako umowę o dzieło. Na mocy tej umowu muszę mu zapłacić za jego usługę. Jeśli nie ma umowy to powinienem mu policzyć nad godziny.
Teraz widać? Jeśli Tupac to czytasz, to nie tędy droga. Pracownik z przykładu mógłby szefa pozwać do sądu bez problemu. W życiu radzę Ci tak nie postępować.
Part 2.
OdpowiedzUsuńJeśli RaptusS nazwał Pasika ciotą, to Pasik jako jego przełożony powinien go ukarać.
Życiowy przykład: jestem prezesem dużej firmy, mój konserwator powierzchni płaskich nazywa mnie brudną świnią (wypisując sprayem barwy czerwonej na ścianie) dlaczego, że nie trafiłem zgniecioną kartką do kosza. Ale jak to? Zwykły sprzątacz mnie nie szanuje? Pozwala sobie mnie obrażać? I to publicznie? Okay, zatrzymam go, niech wejdzie mi na głowę i przejmie moją firmę. Wróć! Zwalniam go! Na co on sobie pozwala. Pozywam go do sądu za zniszczenie mienia (spray na ścianie).
Part 3.
OdpowiedzUsuńTemat o banach byłych adminów. Niby zasłużyli, ale czym? Tym, że się zemścili za plucie jadem? kkuba - najpierw się go obraża, wszyscy: gimbaza, normalni i administracja. Co miał innego zrobić? Zemsta. No to ban bo raczył się zemścić za złe i nieprawdziwe słowa na jego temat. dudeks, Oko, Dudzia, Nevada, Slaxs, Kilogram, Denis, Octo - odeszli z winy Tupaca i FriBota (ten akurat obrażał, głównie Dudzie i Oka - tak, zapytałem na gg), i to samo: wyzwiska, obrażanie, wyśmiewanie - w nagrodę zemsta z ich strony. Ban - bo raczyli się zemścić (Slaxs, Denis, Kilogram bo "pomścili" kumpli). Zettorino - bo raczył powiedzieć co myśli, ban.
Czemu jak to napisano Mag i Kocur nie mają bana? Dlatego, że Maga problem był wyjaśniony, nie było spięć czy nawet zwarć, odszedł pokojowo nic nie mówiąc, więc spoko. Kocur? Odszedł w pokoju. Widać? To działa w dwie strony.
Part 4.
OdpowiedzUsuńZgrana ekipa. Przyjrzyjmy się temu kto kogo wybrał na admina (tak w przybliżeniu bo na 100% nie wiem, nie mogę się skontaktować w tej kwestii z dudem):
dudeks - Oko (pracowity, dbał o graczy, zawsze można się było z nim dogadać), maro (nawet był spoko, zanim nie spieprzył sprawy), Zbych Nowak (dobrze ogarniał dopóki ktoś się nie doczepił), Wolf (dbał o graczy, organizował zabawy), Sobek (pracowity, ale sprzedał konto), Pasterz (mimo, że chory był i dostał adma dlatego, ale był to dobry wybór), Pasik (sami widzicie, zrobił dużo), kkuba (się przydał, ale skończyło się źle), RaptusS (spoko, dopóki się nie zepsuł), Żółwik (bo ogarniał), Nevada (pracowity był), jedynie złymi wyborami byli googler i kominek, ale jak się nie sprawdzili, to ich wyrzucił.
Tupac - FriBot (bo kolega), Ryuq (bo kolega), Dudzia (pracowita, ale nevada się za nią wstawił), Rakieta (bo fajnie się na tsie z nim gada), innych nie pamiętam, może Bagon, ale to raczej duda wybór.
Part 4.
OdpowiedzUsuńZgrana ekipa. Przyjrzyjmy się temu kto kogo wybrał na admina (tak w przybliżeniu bo na 100% nie wiem, nie mogę się skontaktować w tej kwestii z dudem):
dudeks - Oko (pracowity, dbał o graczy, zawsze można się było z nim dogadać), maro (nawet był spoko, zanim nie spieprzył sprawy), Zbych Nowak (dobrze ogarniał dopóki ktoś się nie doczepił), Wolf (dbał o graczy, organizował zabawy), Sobek (pracowity, ale sprzedał konto), Pasterz (mimo, że chory był i dostał adma dlatego, ale był to dobry wybór), Pasik (sami widzicie, zrobił dużo), kkuba (się przydał, ale skończyło się źle), RaptusS (spoko, dopóki się nie zepsuł), Żółwik (bo ogarniał), Nevada (pracowity był), jedynie złymi wyborami byli googler i kominek, ale jak się nie sprawdzili, to ich wyrzucił.
Tupac - FriBot (bo kolega), Ryuq (bo kolega), Dudzia (pracowita, ale nevada się za nią wstawił), Rakieta (bo fajnie się na tsie z nim gada), innych nie pamiętam, może Bagon, ale to raczej duda wybór.
Part 4.
OdpowiedzUsuńZgrana ekipa. Przyjrzyjmy się temu kto kogo wybrał na admina (tak w przybliżeniu bo na 100% nie wiem, nie mogę się skontaktować w tej kwestii z dudem):
dudeks - Oko (pracowity, dbał o graczy, zawsze można się było z nim dogadać), maro (nawet był spoko, zanim nie spieprzył sprawy), Zbych Nowak (dobrze ogarniał dopóki ktoś się nie doczepił), Wolf (dbał o graczy, organizował zabawy), Sobek (pracowity, ale sprzedał konto), Pasterz (mimo, że chory był i dostał adma dlatego, ale był to dobry wybór), Pasik (sami widzicie, zrobił dużo), kkuba (się przydał, ale skończyło się źle), RaptusS (spoko, dopóki się nie zepsuł), Żółwik (bo ogarniał), Nevada (pracowity był), jedynie złymi wyborami byli googler i kominek, ale jak się nie sprawdzili, to ich wyrzucił.
Tupac - FriBot (bo kolega), Ryuq (bo kolega), Dudzia (pracowita, ale nevada się za nią wstawił), Rakieta (bo fajnie się na tsie z nim gada), innych nie pamiętam, może Bagon, ale to raczej duda wybór.
Part 4. c. d.
OdpowiedzUsuńkkuba - Zettorino (dobry wybór, ale obaj skończyli jak skończyli)
A teraz to był pewnie wybór Tupaca i Pasika:
Azor (bo tak), CzarnyKruk (bo tak), PatrykSW (wraz z Wolfem zgrana ekipa), Kocur (nie mam zdania), Ania944 (porażka).
Widać? Więcej nie trzeba tłumaczyć.
Part 5.
OdpowiedzUsuńZgranie, czyli mobilizacja.
Jak to jest, że "nowa mapa" tworzy się 2 lata jeśli:
po jego powstaniu w krótkim czasie stał się jednym z najpopularniejszych serwerów w tamtym czasie;
po "zamachu" kkuby serwer podniósł się w kilka dni i normalnie funkcjonował - tak jak powinien;
po odejściu duda zaczął się sypać i tkwi w martwym punkcie, a raczej rozsypuje się do reszty (co widać gołym okiem choćby po frekwencji, czasie tworzenia "nowej mapy", zamkniętym serwerze i pustach na forum)? Właśnie dlatego, że kiedyś ekipa była zgrana i zmobilizowana. Teraz raczej są podziały, chaos i wszyscy mają wszystko gdzieś. Widać?
Part 6.
OdpowiedzUsuńWnioski.
Myślę, że nie muszę pisać żadnych wniosków z mojego punktu widzenia, bo wszystko widać ładnie w poprzednich częściach. Tę część zostawiam wam.
Nudzi Ci się chyba.
OdpowiedzUsuńNo tak. Coś trzeba robić między szkołą, spędzania czasu z kumplami, a czekaniem na "zajebistą nową mapę" : ) aż mi staje na samą myśl o tej "nowej mapie"
OdpowiedzUsuńNowy wpis gotowy :)
OdpowiedzUsuń