Żenujący żart na dziś:
,,- Twoja mama wie, że prowadzisz nielegalną działalność gospodarczą?"
Żenująca grafika na dziś:
Serwer zamończ.
Żenujący hejt PRPG na dziś:
RPG to względne pojęcie. Mówimy o skrócie jako Role Play Game, co mało różni się od Role Play. Jednak, jak wspomniałem jest to pojęcie względne, bardzo elastyczne, to, przez co rozumiemy pojęcie RPG zależy od danego serwera, w tym przypadku PRPG.
PRPG zmieniało się przez te lata tak bardzo, że teraz powinno nazywać się PPRP - Polish Pseudo Role Play, bo właśnie w tym kierunku się udało. Popatrzmy sobie na sytuację sprzed lat, administratorzy (mniej-więcej, moja pamięć nie jest niezawodna)
Supermiasto PRPG - No nie pamiętam, ale też byli tam m.in. Tupac, Dudeks, Kkuba
Dillimore/Blueberry - j/w
C - RP, okres początkowy: - Tupac, Dudeks, Bagon, TM2, RJ, Kkuba (chociaż nie pamiętam dokładnie)
C - RP, nieco przed rewolucjami Kkuby (m.in. czerownymi światłami, bezdrożami i przejściem z OOC na IC): - Tupac, Dudeks, Kkuba, Oko, Bagon, Sobek, Pasik
SAGC (tzw. dawniej nowa mapa, lol,): Tupac, Dudeks, Kkuba, Oko, RaptusS, Nevada, Octopus, Zbych Nowak, Pasterz
SAGC (odejście kkuby): Tupac, Dudeks, Oko, RaptusS, Nevada, Octopus, Pasik, Pasterz
SAGC (trochę po odejściu dudeksa) Tupac, Pasik, RaptusS, Wolf, Drake, Killer, Eqall, Kocur, Rakieta, Sam
SAGC(przed moim odejściem) Tupac, Pasik, Raptuss, Wolf, Sam, Kocur, Rakieta, DirectX
SAGC (teraz) Tupac, Raptuss, Azer, CzarnyKruk, Sikaka
Czyli tak, co chcę przez to ująć - serwer zmieniał się wraz z administratorami. Gracze tworzą serwer? Ok, tylko nie zapomnijcie, że tych, którzy go tworzyli albo pobanowaliście, albo uciekli. Kto z AT został z czasów początku serwera? Tylko Tupac. Kto z AT został z czasów C-RP, kiedy było prawdziwe RPG? Tylko Tupac. Jest jeszcze Raptuss, ale to i tak wtedy, kiedy serwer zaczął iść w stronę Pseudo-RP i powoli tracił tą swoją magię. O dawnych adminach, którzy odeszli bądź zostali wygnani napiszę w następnym hejtpoście.
Kolejna śmieszna rzecz jest taka, że 85% graczy PRPG (przynajmniej niedawno, bo w obecnej chwili nikt nie gra, tylko gada udziela się na forum) to typowi ludzie z DM'u, którzy chcą się dobrze bawić, a nie odgrywać (ci, którym chce się odgrywać poszli sobie dawno na eleske czy n4g) zostało tylko te 15%, czyli nasza elita serwera. No i dla tej elity panowie typu Sam, Azer, Raptuss narzucają wszystkim zasady RP psując całe RPG.
Sam - no, to był dobry admin (co z tego, że nie odróżnił pawn od pawno). Problem był jeden (no dobra, dwa - obgadywał mnie) - narzucał wszystkim RP. Ktoś chce sobie kupić auto w salonie - musi czekać godzinę, aby Sam odegrał sobie akcję RP, a potem sam narzekał, że nie ma czasu aby cokolwiek zrobić.
Azer - podobnie, narzuca wszystkim zasady RP. Walnąłeś w drzewo i nie chcesz, by Twoja postać do końca życia jadła przez rurkę, bo to nudne? Warn.
RaptusS - najśmieszniejszy przypadek. Przypomnijmy sobie teksty typu "ja was nauczę grać RP" (nie chce mi się teraz szukać screenów). To jest tak śmieszne, że on (reszta w sumie też) tresuje graczy PRPG jak zwierzęta - nakazuje im grać RP, a jeśli tego nie chcą, to dostają warna (ew. bana).
Niech Pan Tupac nie pisze, że gracze tworzą serwer, jeśli jego admini robią z niego to, co opisałem wyżej. Czyli tak - prawdziwe RPG mieliśmy na PRPG wtedy, gdy można było sobie spokojnie jeździć pod prąd taranując wszystko i wszystkich, napieprzać do PD, które mogło nas ot tak sobie skuć i wsadzić za to do aresztu na najbliższe 30 minut, po czym mogliśmy znów z niego wyjść i napieprzać ponownie, oni nas zamkną i tak do skutku. Kiedy mogliśmy na czacie niby-IC pisać tyle emotek ile nam się podobało.
Kiedy nastąpiła reforma Kkuby jeszcze w pewnym stopniu było dobrze. Były sobie wielkie bazy frakcji z ogrodzeniem na 30 metrów które można było oblegać non stop bez patrzenia na SK. Z seasparrowami i innymi, ciężkimi pojazdami.
Dalej, kiedy wpadło "zostałeś uratowany, trwa leczenie, proszę czekać" radość zaczęła być mniejsza, jednak nadal nam się podobało, dało się zabijać srifowców i na odwrót.
A teraz? BW trwające 5 minut. AYFKM?
To jest RPG. Odgrywa się rolę, typu policjant bez sztywnego RP i wpisywania 10 /me i /do na minutę. Chciałem się bardziej rozpisać, ale myślę, że cały przekaz, jaki chciałem w moim wpisie zawrzeć został przekazany.
A, PS. Na naturerpg próbujemy wrócić do tamtych klimatów - na dobry początek wywaliłem z mapy "zostałeś uratowany [...]", więc znów będzie możliwość spawnowania się w bazie frakcji i napieprzania bez żadnego ograniczenia. Przypominam, prace nad naturerpg trwają, ale zakończą się stosunkowo szybko, szacuję, że w następny weekend.
To ma sens. Jeśli wszyscy administratorzy jak dudeks, kkuba czy Pasik, a nawet Oko odeszli "mszcząc" się, to oznacza to jedno: nie chcieli być dłużej wykorzystywani i pomiatani przez Tupaca, który nic nie robił. Krowa, która dużo meczy mało mleka daje. Tupac tylko gadał jak to źle z serwerem, ale czy coś robił? Nie. Widać jego postępy w pracy. Teraz widać czarno na białym kto zapieprzał i nic z tego nie miał poza zszarganym nickiem i złej opinii wśród dawnych "kolegów". Gracze tworzą klimat. Ciekawe jak mogą go tworzyć, gdy ciągle wspominają "stare czasy", do których chcą wrócić, ale nie mogą bo na ich drodze stoi administracja, która pilnuje, by nie było DMu, który właśniej kiedyś był klimatem (czytaj: więcej DMu niż RP kiedyś, teraz więcej RP i mniej DMu). Do tworzenia się kwasu w społeczeństwie PRPG głównie przyczynia się administracja, która za wszelką cenę olewa dobrą zabawę w imię chorych zasad, które sami sobie ubzdurali. Teraz jest tak, że admin może Cię poniżyć, wyzywać od najgorszych, a nawet obrazić Twoją rodzinę bez żadnych zachamowań i konsekwencji, a gracz nie może nic powiedzieć bo dostanie zbanowany. Kiedyś było tak, że były wzajemne wyzwiska i nikt się nie przejmował. Leciał ban i po chwili był znoszony, bo to było w formie zabawy. Teraz wszyscy admini są tacy "poważni", że za byle wyzwisko (choćby "idiota") wlepiają bana permanentnego lub z datą zniesienia z kosmosu (jakieś 2037). Wolf ma rację, to nie gracz tworzy klimat, ale durna, mało pojętna administracja.
OdpowiedzUsuńMasz rację.
OdpowiedzUsuń"SAGC(przed moim odejściem) Tupac, Pasik, Raptuss, Wolf, Sam, Kocur, Rakieta, DirectX" Fuj, znowu mnie nie ma.
OdpowiedzUsuń"teraz więcej RP i mniej DMu)" Cóż... Kind3rek niedawno napisał, że to teraz ani nie jest RPG, ani RP, ani nawet DM - jest to serwer nijaki. Ma rację.
Tak, zgadzam się całkowicie. Teraz to już nie gracze tworzą klimat, tylko administracja z ich chorymi zasadami RP, których często sami nie przestrzegają, a potem mają pretensje do graczy.
Tu można dużo więcej chorych przykładów z PolskiegoRasowegoPaskudnegoGówna wzięte, ale mam nadzieję, że Wolf zbierze je do *kupy* i ukaże na swoim blogu. Może wszystkie Tupaczka owieczki przemyją swoje twarze i wyrzucą mydło bo wielki ich "pastor" nie mógł więcej mydlić im oczu.
OdpowiedzUsuńile ty wolf grales na prpg? chyba niewiele, lub byles nieobecny w wielu momentach. kkuba adminem na "nowej" mapie (sagc)? no chyba nie...
OdpowiedzUsuńpiszesz, ze admini nic z tego nie mieli, nie wiem jak inni, ale kkuba i dudeks mieli z tego jakies zyski
Chyba pisał, że nie pamięta dokładnie. Czytaj ze zrozumieniem, gimbusie. Tak, zyski. kkuba z reklam sam sobie zarobił, a jeśli dudeks coś z tego miał, to raczej był to zysk nieadekwatny do pracy, którą wykonał.
OdpowiedzUsuńNie pamiętam kiedy dokładnie odszedł, wiem tylko, że w okolicach "nowej" (jak to pisaliście) mapy, więc tam go gdzieś wsadziłem.
OdpowiedzUsuń